Epilepsja – najczęstsze schorzenie układu nerwowego

8 cze 2015 r.

Fot. Shutterstock

Epilepsja, znana powszechnie jako padaczka jest najczęstszą chorobą układu nerwowego. Mimo tego, wiele osób nie zna cech epilepsji ani sposobów pomocy epileptykom podczas ataku. A wiedzę taką warto mieć, nigdy nie wiadomo, kiedy uratujemy tym komuś życie.

Na padaczkę cierpi w sumie 1% społeczeństwa – jest to aż 50 milionów ludzi na świecie, w tym 400 tysięcy osób w Polsce. Co roku diagnozuje się epilepsję u 40 – 70 chorych na każde 100 tysięcy ludzi. Choroba zdominowana jest przez częstsze lub rzadsze napady padaczkowe. Są one skutkiem przejściowych nieprawidłowości czynności mózgu, które wynikają z gwałtownych i zbyt intensywnych wyładowań bioelektrycznych w neuronach. Schorzenie diagnozowane jest w każdym wieku, jednak aż w 80% przypadków, choroba pojawia się przed końcem 20 roku życia pacjenta. Niestety w większości przypadków nie udaje się znaleźć jednoznacznej przyczyny tej choroby.

Napad padaczkowy – jak wygląda?

Występuje bardzo dużo rodzajów ataków padaczkowych o różnym stopniu intensywności – lekarze wyróżniają ponad 40 typów napadu padaczkowych. Część z nich może być na tyle niepozorna, że chory w ataku nie będzie wzbudzał niczyich podejrzeń. Najbardziej niezauważalne są napady bez utraty pełni świadomości. Podczas ataku pojawiają się tylko mimowolne napady ruchowe, takie jak drganie kciuka, marszczenie ust, szybkie mruganie powiekami lub zaburzenia mowy.

Napad padaczkowy z utratą świadomości zazwyczaj ma objawy towarzyszące sugerujące na zaburzenia psychosensoryczne – zaburzenia widzenia, orientacji przestrzennej, zaburzenia czucia, zaburzenia psychomotoryczne (wykonywanie tych samych czynności – branie czegoś i odkładanie, rozpinanie i zapinanie, włączanie i wyłączanie).

Drgawki z utratą świadomości oznaczają napad uogólniony, który spowodowany jest wyładowaniami bioelektrycznymi, które objęły cały mózg. Napinane zostają całe mięśnie ciała, osoba taka nie jest w stanie kontrolować swoich odruchów ani zaalarmować otoczenia o swoim stanie zdrowia. Podczas ataku osoba chora może zaciskać mocniej szczęki, co czasem skutkuje przygryzieniem języka i nadmiernym wydzielaniem się śliny – wtedy też na około 30 sekund dochodzi do zatrzymania oddechu. Drgawki na początku są bardzo intensywne, z czasem stają się coraz rzadsze i zastępuje je niepokój, dezorientacja czy ruchy żucia. Zwykle taki napad mija po 2 – 3 minutach. Później chory jest osłabiony, boli go głowa oraz mięśnie całego ciała. Jeśli napad padaczkowy trwa dłużej lub gdy się powtarza, konieczne jest natychmiastowe wezwanie pogotowia ratunkowego.

Pierwsza pomoc choremu w napadzie padaczkowym

Jeśli zauważysz osobę, która doznała ataku epilepsji, nie wahaj się jej pomóc. Na samym początku odsuń wszystkie przedmioty i sprzęty, którymi może się skaleczyć półprzytomna lub nieprzytomna osoba. Często drgania powodują obijanie się głowy, dlatego można przytrzymać ją dwiema dłońmi po bokach głowy chorego – najlepiej w okolicach uszu. Napady często zdarzają się w pomieszczeniach dusznych, dlatego by ułatwić epileptykowi oddychanie, otwórz okna, rozepnij koszulę, kurtkę pod szyją a także pasek u spodni. Po ustaniu drgawek chory powinien zostać ułożony w pozycji bezpiecznej – na boku z ręką zgiętą w łokciu pod głową. Z chorym powinno się pozostać aż do momentu odzyskania pełnej świadomości – proces ten może chwilę potrwać, jednak nie można go w żaden sposób przyspieszyć.

Podczas napadu padaczkowego absolutnie nie wolno wykonywać kilku czynności znanych z udzielania pierwszej pomocy. Na pewno nie można powstrzymywać drgawek, ograniczać choremu ruchomość. Chory podczas ataku padaczki zwykle upada i nie wolno go podnosić, jeśli napad epilepsji już trwa. Cucenie ani klepanie po twarzy w niczym nie pomoże epileptykowi. Głowa powinna być osłaniania, ale nigdy podnoszona – może wtedy dojść do zapadnięcia języka co utrudni oddychanie. Nie można też na siłę otwierać mocno zaciśniętych szczęk chorego ani wkładać mu niczego między zęby. Podczas napadu nie podaje się choremu nic do picia. Po napadzie nie można wywierać nacisku na chorego – nie zawsze jest on wtedy w pełni świadomy, więc może zareagować niespodziewanie.

<< < 1 2 3 4 > >>

comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!