Innowacje w polskiej gastroenterologii

9 cze 2015 r.

Fot. Shutterstock

Jedno badanie kolonoskopowe może wystarczyć na całe życie, o ile przeprowadzi je kompetentny specjalista – mówił prof. Jarosław Reguła na wtorkowej konferencji „Innowacyjność w medycynie”, zorganizowanej w Senacie.

Endoskopowe badania przesiewowe mają ogromny wpływ na zdrowie populacji, pozwalają również ograniczyć koszty leczenia, zwłaszcza w przypadku kolonoskopii. Dzięki wczesnemu wykrywaniu nowotworów nie dochodzi do powstania zawansowanych zmian nowotworowych, których przewlekłe leczenie jest niezwykle kosztowne – dlatego badania przeglądowe pozwalają na duże oszczędności finansowe.

Kiedyś na przykład rola gastroskopii sprowadzała się do wprowadzenia wziernika do żołądka i wykrycia dużego guza. Teraz udaje się diagnozować małe, wczesne zmiany. Dzięki postępowi technicznemu ogromnie wzrosła jakość uzyskiwanych obrazów wnętrza ciała. Pojawiły się już nowe endoskopy „patrzące” jednocześnie zarówno do przodu, jak i na boki, dzięki czemu pole widzenia zwiększyło się aż do 330 stopni, a wysoka jakość obrazu pozwala wstępnie ocenić, czy zmiana wygląda na złośliwą. Znakomitym uzupełnieniem jest endoskopowa ultrasonografia, która wykrywa głębiej umiejscowione patologie.

Nowe techniki barwienia i oświetlenia umożliwiają wykrycie wczesnych zmian nowotworowych - których kilka lat temu nikt nie potrafiłby dostrzec – i usunięcie ich.

Powierzchowne zmiany można usunąć, wstrzykując pod nie roztwór soli fizjologicznej i odcinając odpowiednią końcówką endoskopową, zaś przy większych zmianach używana jest technika podśluzówkowej dyssekcji. Wciąż jednak najważniejszym ogniwem jest człowiek – to od umiejętności osoby wykonującej badanie endoskopowe zależy wykrycie patologii.

„Nowinki techniczne i nowe leki są bardzo ważne, ale równie duża jest rola rozwiązań organizacyjnych” – mówił prof. Reguła z Kliniki Gastroenterologii, Hepatologii i Onkologii Klinicznej Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego.

Oryginalną polską innowacją jest metoda pomiaru jakości kolonoskopii przesiewowej Adenoma Detection Rate (ADR). Jak wykazało porównanie rejestrów przeprowadzonych badań z późniejszymi rejestrami chorych na raka, przy takim samym sprzęcie najgorzej radzący sobie endoskopiści byli w stanie wykryć jedynie 1,7 proc. gruczolaków, podczas gdy najlepsi – aż 36,8 proc. Dzięki takiej ocenie jakości można kierować lekarzy na dodatkowe przeszkolenie, a jeśli to nie pomaga – odsuwać ich od badań. Związany z poprawą jakości badań wzrost ADR tylko o 1 proc. przyczynia się do zmniejszenia zapadalności na raka aż o 3 proc., a ryzyko zgonu na raka – aż o 5 proc. W przypadku endoskopistów, których ADR przekracza 20 proc. ryzyko rozwinięcia się raka jelita grubego w ciągu 5 lat po kolonoskopii jest praktycznie zerowe. Nic dziwnego, że polska metoda oceny jakości badań zdobyła uznanie na całym świecie, choć w naszym kraju jej zastosowanie ogranicza się do programu badań przesiewowych.

Do roku 2021 badania kolonoskopowe mają pokryć całą populację. Wystarczy jedno badanie pomiędzy 55. a 64. rokiem życia. Jeśli nie wykryje ono gruczolaków, nie jest powtarzane, jeśli wykryje – usuwa się polipy i otacza taką osobę nadzorem.

Jak wspomniał profesor Reguła, przykładem innowacji w gastroenterologii mogą być także nowe skuteczne nawet w 90 proc. metody leczenia wirusowego zapalenia wątroby C a także nowe leki na zapalenie jelit (choroba Leśniowskiego-Crohna i colitis ulcerosa). Ich upowszechnienie utrudnia jednak na razie wysoki koszt.(PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!