Guzy neuroendokrynne udają inne choroby

16 cze 2015 r.

Fot. Shutterstock

Guzy neuroendokrynne to rzadkie nowotwory, które długo nie dają objawów bądź imitują inne choroby, np. układu pokarmowego; dlatego postawienie diagnozy trwa zwykle od 3 do 7 lat – mówili eksperci we wtorek na konferencji prasowej w Warszawie.

Uczestnicy konferencji podkreślali, że zwiększenie świadomości na temat tych schorzeń wśród lekarzy i w społeczeństwie może pomóc wcześniej je wykrywać, a w konsekwencji poprawić jakość życia i rokowania pacjentów. Temu celowi ma m.in. służyć zainaugurowana na wtorkowym spotkaniu kampania o nowotworach neuroendokrynnych (NET) pt. „NET to wyzwanie”.

Prof. Beata Kos-Kudła ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, przewodnicząca Polskiej Sieci Guzów Neuroendokrynnych, która współorganizuje kampanię, wyjaśniła, że NET wywodzą się z komórek neuroendokrynnych, tj. takich, które mogą produkować hormony i inne związki aktywne biologicznie. Aż 70 proc. z nich rozwija się w obrębie układu pokarmowego – w żołądku, trzustce, jelitach.

Według prof. Jarosława Ćwikły z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, prezesa Stowarzyszenia Pacjentów i Osób Wspierających Chorych na Guzy Neuroendokrynne (Rakowiak.pl), guzy neuroendokrynne stanowią wyzwanie przede wszystkim dlatego, że trudno je diagnozować.

Jest to spowodowane kilkoma czynnikami. „Rozwój tych nowotworów jest tak powolny, że pacjent przez długi czas nie odczuwa żadnych dolegliwości. Bardzo często pacjenci z NET nie mają objawów wyniszczenia nowotworowego mimo bardzo dużej liczby przerzutów” – tłumaczył specjalista.

Ponadto guzy neuroendokrynne stanowią bardzo różnorodną grupę schorzeń - zaznaczyła prof. Kos-Kudła. Ich komórki mogą wydzielać hormony i dawać objawy, ale też bardzo często są bezobjawowe, mogą być – choć rzadko - zlokalizowane w jednym miejscu, ale bardzo często dają przerzuty, najczęściej mają powolny przebieg, ale zdarzają się i takie, które rozwijają się szybko - wymieniała specjalistka.

Objawy NET, gdy już występują, imitują różne schorzenia. W przypadku najczęstszego guza neuroendokrynnego, tzw. rakowiaka (który jest aktywny hormonalnie), mogą to być biegunki, bóle brzucha, uderzenia gorąca i nagłe zaczerwienienia twarzy, zmiany skórne. Dlatego nieraz NET są mylnie rozpoznawane jako zespół jelita drażliwego, objawy związane z menopauzą, a nawet nerwica.

„Bardzo często pacjent dowiaduje się o chorobie dlatego, że poszedł sobie zrobić USG jamy brzusznej i dowiaduje się, że w wątrobie ma kilkanaście ognisk przerzutowych” - powiedział prof. Ćwikła.

Pani Danuta Cesarska ze Stowarzyszenia Pacjentów i Osób Wspierających Chorych na Guzy Neuroendokrynne, które jest współorganizatorem kampanii, dowiedziała się o występowaniu rozsianych zmian na otrzewnej przy okazji operacji ginekologicznej. Lekarz nie potrafił postawić rozpoznania i odesłano ją do jednego z centrów onkologii. „Tam postawiono mi fałszywą diagnozę, że jest to bliżej nieokreślony brodawczak. Otrzymałam ciężką chemioterapię, która wyniszczyła mój organizm, ale nie nowotwór. Czułam się po niej coraz gorzej” – wspominała na konferencji.

Tymczasem, jak zaznaczył prof. Ćwikła, chemioterapii nie stosuje się w leczeniu większości pacjentów z guzami neuroendokrynnymi. Jest ona zarezerwowana wyłącznie dla szybko rosnących, najbardziej agresywnych NET.

„Najskuteczniejszą metodą leczenia jest leczenie chirurgiczne. (...) Gdy nie da się całkiem usunąć guza, to dążymy do zmniejszenia jego masy, by poprawić jakość życia chorych” – powiedziała prof. Kos-Kudła.

W tym celu stosuje się przede wszystkim terapię hormonalną w postaci analogów somatostatyny. „Do niedawna wiedzieliśmy, że dzięki tej terapii opanowujemy objawy kliniczne choroby” – podkreślił prof. Ćwikła. Przypomniał, że w 2014 r. na łamach prestiżowego pisma „New England Journal of Medicine” opublikowano wyniki badania CLARINET (brali w nim udział również polscy chorzy - PAP), które wykazało, że analog somatostatyny o 53 proc. zmniejsza także ryzyko postępu choroby lub zgonu z jej powodu u pacjentów z guzem neuroendokrynnym trzustki lub jelita. Pacjenci stosujący te terapię żyją wiele lat bez objawów choroby i mogą prowadzić aktywne życie.

<< < 1 2 > >>

comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!