Zapalenie wyrostka robaczkowego wystarczy leczyć antybiotykami

19 cze 2015 r.

Fot. Shutterstock

Zapalenie wyrostka robaczkowego nie wymaga operacji, w większości przypadków wystarczy użycie antybiotyków – wykazały badania fińskich specjalistów opublikowane przez „Journal of the American Medical Association” (JAMA).

Od ponad 100 lat standardem w leczeniu zapalenia wyrostka robaczkowego jest zabieg operacyjny. Badania przeprowadzone pod kierunkiem chirurga szpitala uniwersyteckiego w Turku w Finlandii dr Pauliny Salminen sugerują, że u trzech na czterech chorych z tą dolegliwością wystarczyło jedynie zażywanie antybiotyków. Pozostali musieli poddać się operacji, ale jej opóźnienie nie zwiększyło ryzyka powikłań.

Badania przeprowadzono na 530 pacjentach - od 18. do 60. roku życia, którzy dobrowolnie zgodzili się na zastosowanie jedynie kuracji antybiotykami albo od razu poddali się zabiegowi.

Chirurg i wydawca pisma JAMA dr Edward H. Livingston twierdzi, że nadszedł czas, by rozważyć, czy u pacjentów z niepowikłanym zapaleniem wyrostka robaczkowego konieczne jest wykonanie rutynowej operacji.

Innego zdania jest chirurg z Weill Cornell Medical College, dr Philip S. Barie. Twierdzi on, że w badaniach fińskich lekarzy zbyt dużo było niepowodzeń w leczeniu lekami – ponad jedna czwarta pacjentów nie odniosła żadnych korzyści. Jego zdaniem lepszym rozwiązaniem jest szybka i prosta operacja, która od razu i trwale rozwiązuje problem.

Dr Salminen podkreśla, że jej badania dotyczą jedynie niepowikłanego zapalanie wyrostka robaczkowego. Wykluczono z nich 20 proc. pacjentów, u których doszło do komplikacji, takich jak perforacja wyrostka, ropne zapalenie oraz niedrożność.

Dr Livingston twierdzi, że przekonanie o tym, że w razie stanu zapalnego konieczne jest usunięcia wyrostka robaczkowego pochodzi jeszcze z 1886 r., gdy problem ten badał dr Reginald Friz. Stwierdził wtedy, że w razie uszkodzenia wyrostka powstaje stan zapalny, które przekształca się potem w „gangrenę”. Sam przyznawał jednak, że u niektórych chorych dochodzi do samoistnych wyleczeń. Lekarze zaczęli zgłaszać więcej takich przypadków w latach 50. XX w., gdy wprowadzono antybiotyki.

Według Livingstona perforacja wyrostka robaczkowego zwykle zdarza się u pacjentów, którzy zbyt długo zwlekają z wizytą u lekarza i trafiają od razu na pogotowie z powodu silnych bólów. „Ci, którzy mają niepowikłany stan zapalny, to inny przypadek tej choroby, który może być leczony jedynie antybiotykami” – przekonuje specjalista.

W badaniach fińskich specjalistów u pacjentów operowanych częściej zastosowano klasyczne zabiegi, niż laparoskopowe, które są bezpieczniejsze, jak twierdzi dr Barie. Ci, którzy byli leczeni antybiotykami, przez trzy dni otrzymywali te leki w szpitalu w postaci iniekcji, potem jeszcze przez tydzień zażywali je w domu w tabletkach.

Niektórzy specjaliści twierdzą, że w przypadku zapalenia wyrostka robaczkowego wcale nie jest potrzebna nawet kuracja antybiotykami. U większości chorych dolegliwości przechodzą same, bez żadnej interwencji. Dr Salminen twierdzi, że zamierza wkrótce przeprowadzić badania, które mają to sprawdzić. (PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!