Nowicka: środki na profilaktykę HIV/AIDS powinny być wyższe

25 sie 2015 r.

Fot. Shutterstock

Środki na profilaktykę HIV/AIDS, rozumianą także jako edukacja społeczna, są zbyt niskie. W przyszłorocznym budżecie powinny wzrosnąć dziesięciokrotnie - oceniła we wtorek wicemarszałkini Sejmu Wanda Nowicka (niez.). Dodała, że będzie o to apelować do rządu.

Nowicka przypomniała podczas konferencji prasowej w Sejmie, że w opublikowanym w lipcu raporcie Najwyższa Izba Kontroli zwróciła uwagę, że mimo stałego wzrostu nakładów na walkę z HIV/AIDS nie udaje się zahamować rozprzestrzeniania się wirusa w Polsce.

Zdaniem Izby największą słabością Krajowego Programu Zapobiegania Zakażeniom HIV i Zwalczania AIDS jest zaniedbywanie profilaktyki. Niemal wszystkie siły i środki (ponad 98 proc.) kierowane są na leczenie zdiagnozowanych przypadków. Na działania profilaktyczne z roku na rok przeznacza się coraz mniej środków: w 2007 r. było to 3,5 proc. budżetu Programu (3,5 mln zł), ale w 2013 i 2014 r. już tylko 0,9 proc. (2,5 mln).

Jak oceniła Nowicka, środki na profilaktykę w przyszłorocznym budżecie powinny wzrosnąć dziesięciokrotnie - do 10 proc. ogólnego budżetu Programu. Zapowiedziała, że będzie to wnioskować do rządu.

W konferencji wzięły udział także dr Justyna Kowalska z Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie oraz Katarzyna Klaczak, bohaterka kampanii "Hivokryzja". Zgodnie podkreśliły, że brak edukacji społecznej na temat HIV/AIDS wpływa m.in. na utrzymywanie się negatywnych stereotypów na temat osób żyjących z wirusem.

Kowalska wskazała także, że kolejnym skutkiem braku edukacji społecznej jest niechęć do testowania się - według Europejskiego Centrum ds. Kontroli Chorób w Polsce wykonuje się dziesięciokrotnie mniej testów w kierunku HIV niż w Europie.

Jej zdaniem, biorąc pod uwagę, że dzisiejsze terapie antyretrowirusowe są na tyle skuteczne, że przeżywalność osób zakażonych jest porównywalna z populacją ogólną, część opieki nad nimi powinni przejąć lekarze rodzinni i poradnie specjalistyczne. Tak się jednak nie dzieje, bo pacjenci obawiają się tym lekarzom ujawnić swój status, a lekarze mają obawy dotyczące sposobu postępowania z osobami zakażonymi.

"Brak edukacji społecznej i utrzymująca się stygmatyzacja, która w Polsce i w krajach Europy Centralnej jest wyjątkowo zaznaczona, wpływa negatywnie na naszą praktykę. Nasi pacjenci boją się przekazać znajomym, rodzinie, w szkole, informację o zakażeniu, ukrywają się z tym. Również nie przekazują tej informacji w opiece zdrowotnej" - powiedziała.

W Polsce od momentu rozpoczęcia diagnostyki w 1985 r. do końca marca br. zarejestrowano 18 tys. 889 zakażonych wirusem HIV i ponad 3,3 tys. zachorowań na AIDS; 1 tys. 296 chorych zmarło. W połowie 2015 r. leczeniem ARV (terapia antyretrowirusowa) objętych było około 8342 pacjentów, w tym 112 dzieci.

W raporcie NIK pozytywnie oceniła koordynowanie przez Krajowe Centrum ds. AIDS realizacji w latach 2012-2013 Krajowego Programu Zapobiegania Zakażeniom HIV i Zwalczania AIDS, a także wsparcie i opiekę zdrowotną dla osób zakażonych HIV i chorych na AIDS w granicach przyznanych środków i możliwości.

Jednocześnie przestrzegła, że bez działań profilaktycznych liczba zakażonych i chorych może rosnąć z roku na rok, a ich leczenie będzie pochłaniało coraz więcej funduszy. Już teraz w Polsce statystycznie każdego dnia 2-3 osoby dowiadują się o zakażeniu HIV. Tymczasem średni roczny koszt leczenia jednego pacjenta wzrósł z 32 tys. zł w 2009 r. do 42 tys. zł w 2012 r. A raz rozpoczęte leczenie musi być prowadzone do końca życia pacjenta.

Komentując raport, dyrektorka Krajowego Centrum ds. AIDS Anna Marzec-Bogusławska mówiła, że Centrum podziela zdanie NIK na temat konieczności zwiększenia nakładów na profilaktykę.

Wyjaśniła, że większość środków na profilaktykę jest przeznaczana na działalność punktów konsultacyjno-diagnostycznych (PKD), w których można wykonać bezpłatne, anonimowe testy diagnozujące zakażenie wirusem HIV, a potrzeby finansowe w tym zakresie z roku na rok rosną.

Zwróciła też uwagę, że choć Krajowe Centrum za każdym razem wnioskuje o więcej środków na działania profilaktyczne, to ostatnia edycja Krajowego Programu była ustanawiana na początku kryzysu finansowego i z tego powodu, mimo dobrej woli wszystkich stron, nie udało się ich więcej wygospodarować. (PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!