(Nie)ziemski smak i zapach whisky z kosmosu

10 wrz 2015 r.

Fot. Shutterstock

Whisky, które przez 2,5 roku dojrzewało na stacji orbitalnej w stanie nieważkości i 15 tys. okrążyło Ziemię, ma „ziemski” i raczej rozczarowujący smak oraz zapach – twierdzi niemiecki tygodnik „Spiegel”. Nieco różni się też składem chemicznym.

W październiku 2011 r. bezzałogowym statkiem kosmicznym wysłano na Międzynarodowa Stację Kosmiczną ISS próbki destylatu i kawałki opalonego drewna dębowego. Pochodziły one z destylarni Ardbeg, jednej z siedmiu, działających na brytyjskiej wyspie Islay (tradycyjnego szkockiego regionu produkcji whisky).

W tym samym czasie te same próbki destylatu i kawałków opalonego drewna dębowego przetrzymywano na Ziemi, w destylarni, by można było je potem porównać.

Whisky nabiera charakterystycznego smaku dopiero po wielu latach leżakowania w dębowych beczkach. Destylat wysyca się zawartymi w drewnie garbnikami, nabierając złocistego koloru i orzechowego posmaku.

Na orbitę osobno dostarczono destylat oraz kawałki drewna, które astronauci połączyli, żeby zasymulować proces dojrzewania whisky. W tym samym czasie w taki sam sposób połączono je w znajdującej się na Ziemi destylarni, by można było je ze sobą porównać. Celem eksperymentu było zbadanie, jaki wpływ na dojrzewanie trunku na grawitacja.

Po upływie 2,5 roku próbki orbitalnej whisky, a raczej tego co udało się uzyskać, sprowadzono na Ziemię i poddano licznym badaniom, m.in. przy użyciu chromatografu. Ich wyniki opublikowano dopiero teraz. Specjaliści destylarni Ardbeg stwierdzili, że obydwa trunki, z orbity i z Ziemi, nieco różnią się składem chemicznym. Inny okazał się również smak i zapach kosmicznej whisky, ale degustatorom nie przypadł on do gustu.

Whisky z orbity ma „antyseptyczny zapach”, przypomina zapach gumy, butelki oraz wędzonej ryby. Natomiast smakiem podobne jest ono do „pocukrzonej śliwki domowej”.

Różnice w smaku i zapachu wynikają z tego, że w stanie nieważkości niemal całkowicie zahamowane zostały procesy wysycania przez destylat kawałków drewna. Znacznie bardziej intensywnie przebiega on na naszej planecie. Bo nie ma to jak na Ziemi. (PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!