Ginekolodzy wszczepili pacjentce pobraną 3 lata temu tkankę jajnika

10 wrz 2015 r.

Fot. Shutterstock

Ginekolodzy z olsztyńskiego szpitala wojewódzkiego wszczepili pacjentce pobraną od niej 3 lata temu tkankę jajnika. Kobieta chorowała na raka i nowatorski zabieg zwiększa jej szansę na urodzenie dziecka. Czy jajnik podejmie pracę okaże się wkrótce.

Blisko 3 lata temu, w grudniu 2012 r., olsztyńscy ginekolodzy pobrali od chorującej na złośliwego raka jelit, 29-letniej wówczas, pani Anny tkankę jajnika. Tkanka ta została przez męża pacjentki zawieziona do kliniki w Gdańsku i tam zamrożona w temperaturze minus 196 stopni C. po to, by po zakończeniu terapii onkologicznej ponownie wszczepić ją pani Annie.

Zabieg ten nazywa się krioprezerwacją tkanki jajnika i olsztyńscy lekarze na polskim rynku są pionierami w jego wykonywaniu. Rzecznik prasowy szpitala wojewódzkiego w Olsztynie Przemysław Prais poinformował w czwartek PAP, że po blisko trzech latach pani Annie tkanka jajnika została wszczepiona.

Pobrana w 2012 roku tkanka jajnika została podzielona na cztery fragmenty. "Trzy fragmenty wszczepiliśmy do jajnika, który pozostał po zabiegu z grudnia 2012 r., a ostatni w lożę po usuniętym drugim jajniku. Operacja przebiegła bez przeszkód, trwała nieco ponad godzinę" - poinformował ordynator oddziału ginekologicznego olsztyńskiego szpitala dr Tomasz Waśniewski, który ją przeprowadzał.

W ocenie lekarzy zamrożona tkanka jajnika była w dobrym stanie. Przed wszczepieniem ogrzano ją do odpowiedniej temperatury.

W ocenie dra Waśniewskiego w ciągu pół roku powinno okazać się, czy jajniki pani Anny na nowo podejmą funkcje hormonalne.

Sama pacjentka jest dobrej myśli i ma nadzieję na urodzenie dziecka.

Pobieranie tkanek jajnika od pacjentek chorych onkologicznie i poddawanych naświetlaniom w okolicach miednicy na świecie stosuje się od 2004 roku. Lekarze określają takie terapie mianem "oncofercility" od angielskich słów oznaczających „onkologię” i „płodność”.

"Ten temat dopiero rozwija się na świecie i w Polsce. Dzięki niemu zwiększa się szansa na zajście w ciążę pacjentek chorych onkologicznie, także drogą naturalną" - powiedział dr Waśniewski i dodał, że zwiększa się liczba zachorowań nowotworowych u kobiet, także młodych, poniżej 35. roku życia, które mogą być matkami. "Wzrasta przy tym agresywność leczenia, co podnosi szansę na wyleczenie tych pań, ale osłabia płodność" - dodał ginekolog.

Ginekolodzy z olsztyńskiego szpitala wojewódzkiego tkankę jajnikową pobrali już od kilku kobiet. Czekają teraz na efekty ich leczenia onkologicznego.

Pierwsze dziecko dzięki oncofercility urodziło się w 2004 r. we Francji. Od tej pory na całym świecie urodziło się kilkadziesiąt takich dzieci. W Polsce może być nawet kilkadziesiąt tysięcy kobiet, które mogą być poddane takiemu zabiegowi.

Za wprowadzenie na polski rynek medyczny krioprezerwacji jajnika dr Tomasz Waśniewski pod koniec czerwca br. odebrał w Warszawie nagrodę od Stowarzyszenia Grupa Robocza na Rzecz Innowacji w Ochronie Zdrowia.(PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!