Lekarze: panie planujące ciążę i ciężarne muszą zbadać tarczycę

22 maj 2013 r.

Fot. Shutterstock

Zaburzenia czynności tarczycy podczas ciąży mogą grozić m.in. poronieniem i problemami zdrowotnymi u matki oraz jej dziecka – przypominają eksperci. Dlatego panie planujące ciążę i ciężarne powinny zażywać odpowiednie dawki jodu, a także sprawdzić czynność tarczycy.

Suplementacja jodem jest też zalecana mamom karmiącym piersią, podkreślali endokrynolodzy i ginekolodzy na wtorkowej konferencji prasowej w Warszawie.

 

Zainaugurowano na niej obchody Tygodnia Walki z Chorobami Tarczycy, który będzie trwał od 25 do 31 maja. W tym roku temat przewodni tej kampanii brzmi: „Choroby tarczycy a płodność, ciąża i rozwój dziecka”.

 

Jak podkreślił prof. Andrzej Milewicz z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, upośledzona czynność tarczycy - zarówno niedoczynność, jak i nadczynność – negatywnie wpływa na płodność kobiet oraz mężczyzn. Jest to istotny czynnik, który może utrudniać zajście w ciążę kobiecie i doczekanie się potomstwa przez parę.

 

Prof. Romuald Dębski, kierownik Kliniki Położnictwa i Ginekologii Szpitala Bielańskiego w Warszawie dodał, że prawidłowa czynność gruczołu tarczowego warunkuje prawidłowy przebieg ciąży, porodu oraz zdrowie i rozwój noworodka.

 

Wśród konsekwencji nieleczonych zaburzeń czynności tarczycy u ciężarnej ginekolog wymienił niewydolność serca i nadciśnienie tętnicze matki, poronienie, przedwczesny poród oraz wyższą śmiertelność okołoporodową noworodków. Nadczynność tarczycy aż dziewięciokrotnie zwiększa ryzyko zbyt niskiej masy ciała u noworodka, które wiąże się z wyższym ryzykiem zaburzeń metabolicznych, np. cukrzycy, w przyszłości. Nieleczona niedoczynność gruczołu tarczowego grozi opóźnieniem rozwoju wewnątrzmacicznego dziecka - gdy niedoczynność tarczycy jest jawna dotyczy ono co piątego dziecka.

 

„Dzieci kobiet nieleczonych z powodu niedoczynności tarczycy w ciąży częściej wykazują też opóźnienie rozwoju intelektualnego, mają większe problemy z uczeniem się, mową, czytaniem, rozwojem motorycznym. Czterokrotnie częściej mają niski iloraz inteligencji, tj. poniżej 85” – wymieniał specjalista.

 

Prof. Małgorzata Karbownik-Lewińska z Zakładu Endokrynologii Onkologicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi podkreśliła, że już nieznaczna niedoczynność tarczycy u mamy niekorzystnie wpływa na rozwój funkcji poznawczych, intelektualnych i motorycznych u dziecka.

 

„Dlatego każda postać niedoczynności tarczycy w ciąży wymaga bezwzględnie leczenia” – zaznaczyła specjalistka. Podobnie jest w przypadku nadczynności tego gruczołu.

 

Endokrynolog zwróciła uwagę, że rozpoznanie u ciężarnej nadczynności lub niedoczynności tarczycy na podstawie objawów może być trudne, gdyż w ciąży dochodzi do fizjologicznego podwyższenia metabolizmu.

 

Eksperci podkreślali, że zgodnie z zalecaniami międzynarodowymi i polskimi w pierwszych tygodniach ciąży, najlepiej tuż po jej potwierdzeniu powinno się oznaczyć poziom dwóch wskaźników: tyreotropiny (TSH) – hormonu przysadki mózgowej, który pobudza syntezę hormonów tarczycy oraz przeciwciał anty-tyreoperoksydazowe (anty-TPO), które świadczą o procesie autoimmunologicznym wobec gruczołu tarczowego.

 

Wysoki poziom tych przeciwciał stwierdza się w chorobie Hashimoto, która – według prof. Karbownik-Lewińskiej - jest najczęstszą przyczyną niedoczynności tarczycy u ciężarnych oraz w chorobie Gravesa i Basedova, będącej główną przyczyną nadczynności gruczołu tarczowego w ciąży.

 

„W większości przypadków to wystarczy, ale jeżeli pacjentka jest bardzo obciążona wywiadem rodzinnym, np. chorobami autoimmunologicznymi w rodzinie to rekomendowałabym wykonanie sześciu oznaczeń” – powiedziała PAP endokrynolog. Chodzi o oznaczenie poziomu TSH, wolnej tyroksyny (FT4) i wolnej trójjodotyroniny (FT3) oraz przeciwciał anty-TPO, przeciwciał antytyreoglobulinowych (anty-TG) i przeciw receptorowi TSH (anty-TSHR).

 

„Wyników tych badań nie może interpretować sama pacjentka, posługując się wartościami referencyjnymi” – podkreśliła prof. Karbownik-Lewińska. Są one bowiem inne niż dla osób z populacji ogólnej. Najlepiej, by interpretował je lekarz endokrynolog, ewentualnie lekarz podstawowej opieki zdrowotnej, zaznaczyła specjalistka.

 

Według niej takie same badania – tj. badania poziomu TSH i anty-TPO - zaleca się też kobietom planującym ciążę (u kobiet obciążonych ryzykiem rodzinnym powinien to być panel sześciu badań).

<< < 1 2 > >>

comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!