Prof. Czyżewski: media pomagają wynalazkom wyjść z szuflady

5 kwi 2013 r.

Fot. Shutterstock

Pokazanie wynalazku w mediach to metoda, by nie leżał on dłużej w szufladzie, ale znalazł zainteresowanie inwestorów - mówi PAP prof. Andrzej Czyżewski. Opracowane przez jego zespół Cyber-oko wygrało telewizyjny plebiscyt na "Polski Wynalazek 2013 roku".

Cyber-oko to aplikacja umożliwiająca m.in. śledzenie wzroku osoby pracującej przy komputerze. Pomaga w badaniu stanu świadomości pacjentów w stanie wegetatywnym, a sparaliżowanym umożliwia komunikację ze światem. Wynalazek naukowców z Katedry Systemów Multimedialnych Politechniki Gdańskiej wygrał plebiscyt na „Polski Wynalazek 2013 roku”.

 

PAP: Jak się Pan czuje jako nowa gwiazda polskiej nauki?

 

Prof. Andrzej Czyżewski: Jestem bardzo wdzięczny za tę promocję. Jeśli wynalazku nie pokaże się w mediach, to trudno jest wzbudzić zainteresowanie nim. To jest więc najlepsza droga do tego, by wynalazki nie pozostawały w szufladach naukowców.

 

PAP: Czy to znaczy, że wcześniej takiego zainteresowania ze strony przedsiębiorców nie było? Przecież jeszcze przed plebiscytem na „Polski Wynalazek 2013 roku” Cyber-oko zgarniało nagrody i medale.

 

A.C.: Widzieliśmy zainteresowanie ze strony rodzin pacjentów, ale jeśli chodzi o przedsiębiorców, to nie było zbyt dużego zainteresowania. By wyprowadzić technologię z uczelni do jakiejś firmy i ją wdrożyć, trzeba pokonać mnóstwo procedur. To one są największa przeszkodą w komercjalizacji wynalazków.

 

PAP: Z jakimi procedurami musi się w takim razie zmierzyć naukowiec, który nie chce, by jego wynalazek pozostał w szufladzie?

 

A.C.: Musimy np. wycenić wartość wynalazku. Pytanie: jak to zrobić? W naszym przypadku to jest pewna idea dużo warta dla nas i dla pacjentów - ale jak wycenić jej wartość komercyjną? Jest też wymóg, by zaoferować produkt wszystkim zainteresowanym. Moje wystąpienia medialne służą m.in. temu, by nie pojawił się zarzut, że rozmawiam tylko z jedną firmą. Później szukanie wzorów umów, prawne negocjacje. Jako profesorowie nie jesteśmy do tego zupełnie przygotowani. To powinny robić służby administracyjne.

 

PAP: Aplikacje do śledzenia wzroku i sprawdzania, w którą część monitora wpatruje się osoba badana już istnieją na świecie. Czym Wasze Cyber-oko się od nich różni?

 

A.C.: Nasze urządzenie jest czymś więcej, niż tylko techniką śledzenia wzroku. To połączenie kilku technologii w jedną spójną całość. Rozwinęliśmy specjalne oprogramowanie do testowania stopnia świadomości pacjenta, tak by na podstawie ruchów gałek ocznych można było określić, na ile zachował on świadomość.

 

Do tego systemu dodaliśmy kask encefalograficzny, który odbiera sygnały z powierzchni skóry głowy pacjenta. W tym przypominającym szum sygnale, nauczyliśmy się odczytywać intencje ruchu pacjenta. Terapeuta mówi do pacjenta, by poruszył prawą ręką, on oczywiście nią nie ruszy, bo jest bezwładny. Jednak możemy odczytać intencje jego ruchu i chęć poruszenia ręką. Znaczy to, że pacjent słyszy, że rozumie polecenie, ma wolę współpracy.

 

Pracujemy aktualnie nad tym, aby na podstawie sygnałów z kasku EEG i Cyber-oka pacjent mógł sterować komputerem tak jak ludzie zdrowi. Skupiając wzrok na jakiejś ikonce może otwierać sobie programy, uruchomić internet, wysłać e-mail, włączyć światło czy ogrzewanie, gdy jest mu zimno. Wykorzystując Google Street View zrobi sobie nawet wirtualny spacer w cyberprzestrzeni.

 

Takie możliwości będzie miał już pacjent wybudzony ze śpiączki, ale uwięziony we własnym ciele, który do tej pory mógł co najwyżej mrugnąć okiem.

 

PAP: Częścią systemu jest też interfejs aromatowy. Na czym polega jego zastosowanie?

 

A.C.: Okazuje się, że stymulacja substancjami aromatycznymi pomaga skoncentrować się osobom w śpiączce. Szczególnie silnie działa zapach cytryny. Nasz interfejs ma kilka substancji bazowych, które może ze sobą mieszać. Programujemy czas kiedy te substancje są emitowane, w jakiej proporcji je ze sobą mieszamy i stężenie substancji, którą wyemitujemy.

<< < 1 2 > >>

comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!