Mechanik samochodowy może zrewolucjonizować położnictwo

4 gru 2013 r.

Fot. Shutterstock

Wykorzystujące podpatrzoną w internecie sztuczkę urządzenie opracowane przez argentyńskiego mechanika samochodowego może pomóc kobietom podczas trudnych porodów – informuje serwis „BBC News”.

Poza pięciorgiem dzieci Jorge Odon nie ma żadnych powiązań z położnictwem, ale jest utalentowanym wynalazcą. Aż do roku 2005 jego patenty - w sumie osiem – dotyczyły stabilizatorów, zawieszeń i temu podobnych podzespołów samochodowych.

Wszystko się zmieniło, gdy któryś z pracowników warsztatu pokazał Odonowi filmik z YouTube dotyczący wyciągania korka wepchniętego do wnętrza pustej butelki. Wystarczy wprowadzić do butelki cienką plastikową torbę, przechylić butelkę tak, by korek znalazł się obok niej, a następnie nadmuchać torbę. Torba zaciska się wokół korka i łatwo daje się wyciągnąć wraz z nim.

Odon najpierw wykorzystał nowo poznaną sztuczkę, by wygrać zakład z przyjacielem, a następnie wpadł na pomysł, by w podobny sposób ułatwić wydobycie dziecka z macicy. Większość osób, z którymi podzielił się pomysłem, uznała go za szalony. W końcu udało się umówić na spotkanie z lekarzem położnikiem. Pomysł Odona bardzo go zainteresował.

Zachęcony tą reakcją Odon zarejestrował patent i zbudował działający prototyp. By dopracować metodę, przez pewien czas zajmował się wyciąganiem lalek ze słoików. Następnie nawiązał współpracę z doktorem Javierem Schvartzmanem z Centrum Edukacji Medycznej w Buenos Aires. Dzięki jego wskazówkom zmniejszono zastosowaną torbę, aby uniknąć ryzyka przedziurawienia macicy.

Później projekt został przedstawiony reprezentantowi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). W końcu udało się przeprowadzić z powodzeniem testy na 30 kobietach, z których wszystkie wcześniej już rodziły. Obecnie trwają badania kliniczne na 100 zdrowych kobietach z Argentyny. Następna faza będzie dotyczyła trudnych porodów w Afryce, Azji i Europie. Możliwe, że za 2-3 lata metoda wejdzie do powszechnego użycia. Jak twierdzi pomysłodawca, nie powinna być droga.

Potrzeba użycia instrumentów - takich jak wynalezione w XVI wieku kleszcze czy próżniociąg, który został wprowadzony do powszechnego użytku w połowie XX wieku - zachodzi mniej więcej raz na 10 porodów. Kleszcze mogą uszkodzić pochwę matki i czaszkę dziecka, a próżniociąg – rodzaj przyssawki - choć mniej traumatyzujący dla matki, może uszkadzać głowę dziecka.

Przyrząd Odona wykorzystuje zasadę triku z wyciąganiem korka z butelki. Do dróg rodnych wprowadzana jest za pomocą aplikatora plastikowa torba, która otacza głowę dziecka (w macicy jeszcze ono nie oddycha). Następnie do torby pompuje się powietrze, delikatnie zaciskając ją na dziecku, po czym wyciąga dziecko przez kanał rodny - bez powodowania krwawień czy urazów.

Zdaniem ekspertów metoda Odona może mieć szczególnie duże znaczenie w krajach rozwijających się – urządzenie jest łatwe w obsłudze, może go użyć położna. Rocznie podczas porodu lub tuż po nim umiera około 5,6 miliona dzieci a także 260 000 matek. Te z nich, które przeżywają ciężki poród mogą doznać poważnych urazów. Z kolei w krajach rozwiniętych nowa metoda powinna zmniejszyć rosnącą liczbę cięć cesarskich. (PAP) pmw/ mrt/


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!