Kanadyjscy naukowcy o terapii poszerzania żył w SM

12 paź 2013 r.

Fot. Shutterstock

Teoria, że u chorych na stwardnienie rozsiane (SM) przyczyną choroby jest zwężenie żył szyjnych jest mało prawdopodobna – uznali kanadyjscy naukowcy. Stawia to pod znakiem zapytania eksperymentalną terapię udrożniania żył.

Opis badań zamieścił w tym tygodniu prestiżowy „The Lancet”. Dr Anthony Traboulsee z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej i jego koledzy z tego samego uniwersytetu oraz z Uniwersytetu Saskatchewan przeanalizowali, jak często występuje zwężenie żył szyjnych w trzech grupach – u chorych na stwardnienie rozsiane (SM), u ich rodzeństwa i w grupie kontrolnej osób zupełnie niespokrewnionych z chorymi.

W ostatnich latach bowiem, po publikacji teorii włoskiego lekarza Paolo Zamboniego w sprawie związku między chroniczną niewydolnością żył szyjnych a stwardnieniem rozsianym, już ponad 3 tys. Kanadyjczyków poddało się za granicą tej terapii, podobnej do angioplastyki. Niektórzy z nich wybierali polskie szpitale. Przypadki chorych, którzy decydowali się na płatne zabiegi nieoferowane w kanadyjskiej publicznej służbie zdrowia, były szeroko omawiane w mediach.

Jak można przeczytać w „The Lancet”, zbadano grupę 177 Kanadyjczyków, z czego 79 chorowało na SM, 55 osób będących rodzeństwem chorych i 43 osób niespokrewnionych z chorymi. Ostatecznie, po zawężeniu grupy do 149 osób - ze względu na dostępne wyniki dokładniejszych badań, okazało się, że wśród osób chorujących na stwardnienie rozsiane, chroniczne zwężenie żył występowało u 2 proc., u ich rodzeństwa – u 2 proc., a w grupie kontrolnej – u 3 proc. Większe niż 50 proc. zwężenie jakiejkolwiek istotnej żyły występowało u 74 proc. chorych na SM, u 66 proc. rodzeństwa i u 70 proc. w grupie kontrolnej.

"Badanie wskazuje, że chroniczne zwężenie żył szyjnych (CCSVI) zdarza się rzadko zarówno wśród pacjentów chorych na stwardnienie rozsiane, jak i u osób zdrowych. (…) Znaczenie zwężenia żył w symptomach SM pozostaje nieznane" - napisano w "The Lancet".

Kanadyjscy badacze zamierzają jednak w najbliższych latach przeprowadzić dalsze testy kliniczne.

To drugie kanadyjskie badanie, którego wyniki opublikowano w ostatnich tygodniach, zaprzeczające teorii, że blokada przepływu krwi w żyłach szyjnych jest przyczyną SM. Poprzednio trzej badacze z uniwersytetu McMaster w Hamilton porównali stan żył szyjnych u 99 chorych na stwardnienie rozsiane i u 100 osób zdrowych. Nie znaleźli żadnych anormalnych stanów.

Badanie, którego wyniki publikuje "The Lancet" zaprzecza wynikom badań Zamboniego. Twierdził on, że u 90 proc. pacjentów chorych na SM żyły, którymi krew płynie z mózgu, są zablokowane lub źle ukształtowane. Jego zdaniem prowadzi to do nagromadzenia się cząstek żelaza w mózgu, a w konsekwencji - do problemów neurologicznych.

Kanadyjskie badanie było finansowane m.in. przez MS Society of Canada, istniejącą od 1948 r. organizację, zajmującą się udzielaniem pomocy osobom chorym na stwardnienie rozsiane oraz finansowaniem badań nad tą chorobą.(PAP) lach/ pmw/ agt/


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!