W Olsztynie operacje rekonstrukcji twarzy u dwóch pacjentów z nowotworami

10 gru 2013 r.

Lekarze pobierają fragment kości strzałki z nogi wraz z naczyniami krwionośnymi, który wszczepią w ubytek żuchwy. Fot. www.szpital.olsztyn.pl

Operacje rekonstrukcji twarzy u dwóch pacjentów, którym nowotwór zniszczył kości żuchwy oraz tkanki miękkie, przeprowadzą lekarze Szpitala Miejskiego w Olsztynie pod kierunkiem dr Anny Bromirskiej-Małyszko. Zabiegi zostaną przeprowadzone w środę i czwartek.

Pierwszy zabieg, który zostanie przeprowadzony w środę, będzie polegać na usunięciu 52–letniemu pacjentowi nowotworu jamy ustnej oraz jednoczesnej rekonstrukcji żuchwy. Lekarze pobiorą fragment kości strzałki z nogi wraz z naczyniami krwionośnymi i wszczepią go w ubytek żuchwy.

Natomiast w czwartek 67-letniemu pacjentowi lekarze usuną nowotwór policzka z jednoczesną rekonstrukcją ubytku tkanki miękkiej przy pomocy płata skórno-mięśniowego pobranego z uda.

Jak powiedziała we wtorek na konferencji prasowej kierująca operacjami dr Anna Bromirska-Małyszko, u pierwszego pacjenta do uzupełnienia kości żuchwy wykorzystany zostanie fragment jego kości strzałkowej. "Ten ubytek nie jest duży, więc nie spowoduje, że pacjent będzie gorzej chodził, natomiast pobrany fragment kości zastąpi usuniętą chorą część żuchwy. Rekonstrukcja poprawi wygląd pacjenta i sprawi, że będzie mógł po rehabilitacji normalnie jeść - żuć pokarmy i przełykać" - podkreśliła.

Dodała, że gdy przeszczepiony fragment skóry, mięśni, powięzi i kości przyjmie się, pacjent będzie mógł poprawić też stan uzębienia, dopasowując protezę.

Z kolei 67-letniemu pacjentowi lekarze usuną nowotwór policzka z jednoczesną rekonstrukcją ubytku przy pomocy płata pobranego z uda na mikrozespoleniach naczyniowych. W rozmowie z PAP pacjent, Andrzej Sasin (zgodził się na podanie nazwiska) z Boguchwał koło Ostródy, powiedział, że 4 miesiące temu zaczął odczuwać ból na wewnętrznej stronie policzka. "Nie mogłem jeść, przeżuwać jedzenia. Diagnozę, że to choroba nowotworowa postawił laryngolog" - podkreślił.

Jak dodała dr Bromirska-Małyszko niezwykle ważną kwestią podczas przeszczepów będzie zespolenie naczyń krwionośnych - tych umiejscowionych w pobranych fragmentach ze zlokalizowanymi w operowanej części twarzy.

"Takie zespolenia tętnic i żył wykonuje się pod mikroskopem, a to, czy przeszczep się przyjmie, będzie wiadomo po 3-4 miesiącach. Pacjenci przez kilka pierwszych tygodni będą przyjmować tylko pokarmy w postaci płynnej" - mówiła.

Miejski szpital w Olsztynie jako jedyny na Warmii i Mazurach chce się podjąć rekonstrukcji twarzy dorosłych pacjentów po przebytych chorobach onkologicznych jamy ustnej.(PAP) ali/ agt/ mow/


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!