W czasie miesiączki kaszlała krwią - niezwykły przypadek endometriozy

19 wrz 2013 r.

Fot. Shutterstock

Niezwykły przypadek endometriozy, choroby kobiecej, odnotowali chińscy lekarze. Do jednej z klinik trafiła 29-letnia kobieta, która w czasie menstruacji kaszlała krwią. Początkowo sądzono, że cierpi na gruźlicę – pisze „European Journal of Medical Research”.

Endometrioza powodowana jest rozrastaniem się błony śluzowej macicy poza jamę macicy, w inne miejsca ciała. Najczęściej jej ogniska umiejscawiają się na jajnikach i innych narządach miednicy mniejszej. Zdarza się jednak, że pojawiają się w płucach a nawet w mózgu.

Kobiecie, która kaszlała krwią, chińscy lekarze przepisali antybiotyki. Poczuła się lepiej, dolegliwości ustąpiły, ale po czterech tygodniach znowu zaczęła kaszleć krwią. Lekarze skierowali ją do kliniki w Szanghaju. Tamtejsi lekarze po osłuchaniu w lewym płucu wyczuli niepokojące szmery. Badanie rentgenowskie wykazało, że w płucu jest jakaś zmiana zapalna.

Z wywiadu wynikało, że pacjentka kaszle krwią regularnie raz w miesiącu. Trwa to zwykle kilka dni, a potem nie odczuwa już żadnych dolegliwości. Kaszel pojawiał się tylko wtedy, gdy miesiączkowała.

Podczas kolejnej menstruacji zbadano ją tomografem komputerowym. Potwierdziło się, że w górnym płacie lewego płuca jest niepokojące zgrubienie i stan zapalny. Nadal jednak nie było wiadomo, co to za zmiana. Zdecydowano się na bronchoskopię – przez usta wprowadzono jej endoskop z minikamerą pozwalającą bezpośrednio zbadać drogi oddechowe.

Nie znaleziono żadnych bakterii, co ostatecznie przekonało lekarzy, że kobieta nie cierpi na gruźlicę, lecz taką postać endometriozy, której ogniska przemieściły się poza jamę macicy aż do płuc.

Pokasływanie krwią spowodowane było tym, że znajdująca się tam tkanka endometrialna podczas każdego cyklu reaguje na zmiany stężenia hormonów płciowych (podobnie jak właściwa błona śluzowa macicy). Skutkiem tego są krwawienia z jamy ustnej w czasie menstruacji oraz zrosty i przewlekły stan zapalny.

Na szczęście jest to rzadka postać endometriozy. Tkanka śluzówki macicy najczęściej przemieszcza się do jamy brzusznej lub okolice pęcherza moczowego.

Jedną z metod leczenia jest terapia hormonalna. Chinka nie chciała się jednak jej poddać ze względu na ewentualne działania niepożądane. Po roku powróciła zatem do kliniki z jeszcze bardziej nasiloną chorobą.

Lekarze postanowili ją wtedy zoperować. Z lewego płuca usunięto dwa ogniska choroby, obydwa o średnicy 2 cm. Od tego czasu przestała kasłać krwią w okresie miesięczniki. Po dwóch latach, jakie minęły od operacji, nie stwierdzono nawrotu endometriozy. (PAP) zbw/ krf/


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!