Chirurgiczne leczenie otyłości zmniejsza ryzyko zgonu o 40 proc. (wywiad)

28 wrz 2013 r.

Fot. Shutterstock

Chirurgiczne leczenie otyłości zmniejsza ryzyko zgonu o 40 proc., mimo to taką możliwość leczenia ma w Polsce tylko niewielki odsetek potrzebujących.

O tym, dlaczego tak jest, czemu diety nie zawsze przynoszą efekty i ile cukru wystarczy zjeść, by przytyć 30 kg, PAP rozmawia z przewodniczącym Sekcji Chirurgii Metabolicznej i Bariatrycznej Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością prof. Mariuszem Wyleżołem z Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej w Warszawie.

PAP: Ćwiczymy, stosujemy diety, a mimo to wciąż mamy problemy z utrzymaniem właściwej wagi. Pojawia się myśl o operacji bariatrycznej, czyli operacyjnym leczeniu otyłości. Jak kwalifikuje się chorych do takiego zabiegu?

Prof. Mariusz Wyleżoł: Zgodnie z przyjętymi standardami, kwalifikują się do niego chorzy ze wskaźnikiem masy ciała BMI powyżej 40 lub powyżej 35 i chorobami, które są wynikiem otyłości. To np. cukrzyca typu 2, nadciśnienie, zmiany zwyrodnieniowe stawów i inne. Takie wskazania obowiązują od wielu lat. Obecnie świat naukowy w związku z licznymi wynikami badań, wskazującymi np., że u chorych z niższymi wskaźnikami masy ciała i z cukrzycą typu 2 dochodzi do wieloletniego, jeśli nie trwałego wyleczenia z cukrzycy, dąży do obniżenia wskaźnika masy ciała, kwalifikującego do zabiegu.

Przypomnijmy, że BMI to stosunek masy ciała w kilogramach do wzrostu wyrażonego w metrach, podniesionego do kwadratu. Wynik w granicach 18,5 do 25 oznacza prawidłową wagę, 25-29 – nadwagę, powyżej 30 mamy do czynienia z otyłością. Podczas kwalifikacji do zabiegu bierzemy pod uwagę najwyższy wskaźnik masy ciała osiągnięty przez chorego w jego życiu.

Wiemy w chwili obecnej, że w wielu przypadkach otyłości olbrzymiej leczenie zachowawcze, czyli dieta, ruch, zmiana nawyków, nie wystarcza. Rozpoczynamy je np. od 120 kg. Uzyskujemy wielki sukces dochodząc do 90 kg, a potem niestety coś złego się dzieje z organizmem i obserwujemy ponowny przyrost – 85, 100, 105 kg. Nawet jeśli ten chory nie ma bezwzględnych wskazań do zabiegu, to wiemy, że za rok – półtora dojdzie do tych 120 kg. Co więcej, zniechęcony do leczenia przez naszą odmowę nie zgłosi się do nas ponownie, tylko kiedy będzie ważył 130 kg, a wówczas ryzyko związane z przeprowadzeniem operacji będzie większe. Generalnie więc w każdym przypadku należy postępować indywidualnie, zwracając uwagę na korzyści, jakie można uzyskać z takiego leczenia, oceniając ryzyko i pamiętając, że to jednak postępowanie chirurgiczne, które nigdy nie jest wolne od możliwych powikłań.

PAP: Na czym polegają operacje bariatryczne i jaki dają efekt?

M.W.: To operacje w obrębie jamy brzusznej, przeprowadzane na żołądku lub żołądku i jelitach. Kiedyś mówilibyśmy, że ograniczamy chorym możliwość spożywania pokarmów, bądź ograniczamy trawienie i wchłanianie spożytych pokarmów. Obecnie wiemy, że te interwencje na przewodzie pokarmowym doprowadzają do zmiany w wydzielaniu hormonów, produkowanych w obrębie przewodu pokarmowego, które decydują o tym, kiedy i co jemy. To tzw. neurohormonalna regulacja spożywania pokarmów. Można powiedzieć, że chirurgia bariatryczna naprawia tę zaburzoną regulację, która jest obecnie uznawana za przyczynę rozwoju otyłości. Wśród podstawowych hormonów można wymienić grelinę, peptyd YY, GLP-1, GIP i wiele innych – już opisanych i tych nieznanych jeszcze nauce. W ogóle regulacja spożycia pokarmów, ich ilości czy rodzaju jest chyba jednym z najbardziej skomplikowanych mechanizmów homeostazy, czyli równowagi naszego organizmu.

PAP: Jaki jest wobec tego mechanizm powstawania otyłości?

M.W.: Żeby przytyć o kilogram rocznie wystarczy, że w naszym bilansie energetycznym będziemy mieli o 20 kilokalorii dziennie za dużo. To jest łyżeczka cukru. Żeby dostarczyć ją naszemu organizmowi musimy wydać zaledwie 2 grosze, nawet tego nie poczujemy w portfelu. I teraz co to oznacza, że przytyjemy kilogram rocznie? Że w ciągu życia to będzie 30 kg. Przytycie o kilogram w ciągu roku wydaje się niewinne, przytycie o 30 kg oznacza katastrofę metaboliczną.

<< < 1 2 3 > >>

comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!