Chirurgiczne leczenie otyłości zmniejsza ryzyko zgonu o 40 proc. (wywiad)

28 wrz 2013 r.

Chirurgiczne leczenie otyłości zmniejsza ryzyko zgonu o 40 proc., mimo to taką możliwość leczenia ma w Polsce tylko niewielki odsetek potrzebujących.

U podłoża tego problemu leży fakt, że nasz rozwój cywilizacyjny przegonił ewolucję. Nie musimy już dzisiaj biegać za mamutem. Cały nasz rozwój w dużym stopniu służył temu, żeby jak najmniejszym wysiłkiem energetycznym się najeść. Stworzyliśmy maszyny, uprawy, pieniądze, a teraz mamy taką sytuację, że 2 grosze dziennie decydują o tym, czy będziemy mieli cukrzycę, nadciśnienie, czy umrzemy wcześniej, czy będziemy inwalidami. Wystarczy jednak, żebyśmy musieli iść po tę łyżeczkę cukru do sklepu znajdującego się w odległości 1,5 minuty marszu w jedną stronę i to już niweluje skutki tych 20 kilokalorii. Czyli obracamy się w bardzo niewielkim zakresie regulacyjnym. Jeśli przeliczyć to na procenty, to błąd na poziomie 0,8 proc. w bilansie energetycznym na dobę oznacza katastrofę metaboliczną po latach.

PAP: Utyć jest więc łatwo, a schudnąć trudno. Tymczasem zmagający się z otyłością doświadczają wielu przykrości. Funkcjonuje negatywny stereotyp, że to osoby o słabej woli, które same są winne swojej nadwadze.

M.W.: Absolutnie należy przeciwko temu występować, w świetle wyników badań naukowych to jest dyskryminacja osób chorujących na otyłość. One nie jedzą tyle dlatego, że tak chcą, ale dlatego, że muszą. Warto podkreślać, że otyłość to przede wszystkim zaburzenie patofizjologiczne – choroba jak każda inna. Jeżeli ktoś ma nadczynność tarczycy i idzie do lekarza, to czy lekarz mówi mu: proszę wysiłkiem swojej woli doprowadzić do normalnej pracy tarczycy? Nie, przepisuje leki. Mamy więc do czynienia z chorobą, która musi być leczona na wczesnym etapie. Leczona nie przez przypadkowe osoby, a przez takie, które dysponują specjalistyczną, szczegółową wiedzą w tym zakresie. W Polskim Towarzystwie Badań nad Otyłością wraz z panią prezes, prof. Magdaleną Olszanecką - Glinianowicz mówimy o konieczności stworzenia specjalizacji z zakresu obesitologii – nazwa może jeszcze brzmi dziwnie, ale do diabetologa też się trzeba było kiedyś przyzwyczaić.

Specjalistów brakuje, w terenie pacjenci nie mają dokąd pójść, nie mają możliwości skorzystania z pomocy specjalistycznej. Tworzymy poradnie leczące cukrzycę typu 2, wydajemy kilka miliardów zł na jej leczenie z budżetu NFZ, a mamy prostą możliwość zapobieżenia rozwojowi cukrzycy poprzez ograniczenie nadmiernej ilości masy ciała i nie korzystamy z niej. Chirurgia bariatryczna zmniejsza ryzyko zgonu. W okresie 5-letniej obserwacji to jest zmniejszenie ryzyka zgonu o 40 proc., to jest kolosalnie dużo. Nie ma obecnie żadnej metody leczenia w żadnych innych chorobach, która by pozwalała na takie zmniejszenie ryzyka zgonu.

PAP: Ile ośrodków w Polsce prowadzi takie operacje i ile rocznie się ich wykonuje?

M.W.: Absolutnie za mało. Obecnie z bezwzględnymi wskazaniami do operacji bariatrycznej mamy w Polsce ok. 300 tys. osób, względnymi ok. 1,5 mln, a rocznie w kilkunastu ośrodkach jest operowanych zaledwie ok. 1,5 tys. Szacujemy, że ok. 5 tys. chorych na otyłość umiera w Polsce rocznie w wyniku niewłaściwego leczenia.

PAP: Dlaczego operacji jest tak mało?

M.W.: Przyczyn jest kilka. Są rozliczane przez NFZ w ramach kontraktu chirurgicznego i lekarze muszą często dokonywać selekcji. Wiadomo, że prędzej operowany będzie chory z nowotworem, choć otyłość olbrzymia przyczynia się na przykład do pięciokrotnie częstszego występowania raka jelita grubego. Odkładanie operacji osoby otyłej naraża ją więc na zachorowanie na raka. Problemem jest zbyt mała świadomość możliwości takiego leczenia wśród lekarzy rodzinnych. Kolejki do specjalistów wydłużają też sami pacjenci, zapisując się do kilku ośrodków, do których później się nie zgłaszają.

<< < 1 2 3 > >>

comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!