Moskitiera sposobem na przepuklinę

16 wrz 2013 r.

Fot. Shutterstock

Siatka z tworzywa sztucznego, z której wykonywane są moskitiery chroniące przed malarycznymi komarami, nadaje się także do operacyjnego leczenia przepuklin – informuje serwis „BBC News/Health”.

Operacja przepukliny jest najczęściej wykonywanym zabiegiem chirurgicznym na świecie. Przepuklina to patologiczne uwypuklenie zawartości jamy ciała (zwykle jamy brzusznej) w tak zwanym miejscu obniżonej oporności. Najczęściej chodzi o pętlę jelit uwypuklającą się poprzez pępek lub w pachwinie. Szczególnie narażeni na przepukliny pachwinowe są mężczyźni ze względu na miejsce przejścia nasieniowodu przez ścianę brzucha. Co czwarty ma przepuklinę w jakimś okresie swojego życia.

Duże przepukliny - na przykład wielkości piłki futbolowej - poważnie upośledzają zdolność do pracy. Poza tym zdarza się, że przepuklina uwięźnie, dochodzi do niedokrwienia i martwicy uciśniętych narządów wewnętrznych, co przy braku odpowiedniego leczenia prowadzi do śmierci. Szacuje się, że z powodu nieleczonej przepukliny tylko w Afryce umiera rocznie 50 000 osób.

Typowe leczenie chirurgiczne jest proste i opiera się na wszczepieniu „łaty” ze specjalnej siateczki. Jednak siateczka ta kosztuje, około 30 dolarów, co ogranicza dostępność metody w uboższych krajach.

Indyjski lekarz dr Ravi Tongaonkar w roku 1994 postanowił zastosować jako zastępczy materiał mocną polipropylenową siatkę, z jakiej robi się moskitiery. Kawałek wysterylizowanej moskitiery jest około 4 000 razy tańszy od specjalnej siatki chirurgicznej. Jak wykazała obserwacja ponad 700 pacjentów, moskitiera wytrzymuje z powodzeniem nawet 10 lat.

Brytyjski chirurg, dr David Sanders przeprowadził porównawcze badania nad „oficjalną” i „zastępczą” siatką. Ani obraz pod mikroskopem, ani wyniki kliniczne nie wykazywały istotnych różnic. Odmienny był tylko rodzaj zastosowanego polimeru.

Sanders zastrzegł jednak, że nie można użyć po prostu jakiegoś kawałka starej moskitiery – bowiem nie wszystkie są wytwarzane w ten sam sposób, a niektóre impregnuje się odstraszającymi owady środkami w rodzaju DEET. Dlatego wskazana byłaby standaryzacja zastępczych siatek.

Kierowana przez prof. Kingsnortha z Derriford Hospital w Plymouth organizacja charytatywna Operation Hernia planuje dostarczanie moskitier o odpowiednich parametrach w miejsca, w których wysoki koszt siatek ogranicza dostępność operacji chirurgicznych. Szkoleni są miedzy innymi chirurdzy z Ghany, Nigerii, wybrzeża Kości Słoniowej, Gambii, Rwandy, Malawi, Ekwadoru, Peru, Brazylii, Indii, Kambodży, a także Mołdawii i Ukrainy.

Nie wszyscy są przekonani do używania moskitier. Na przykład w Rwandzie zezwolono tylko na wykorzystanie specjalnych siatek do celów medycznych. Jednak zdaniem specjalistów w przyszłości będzie można zaufać moskitierom.

BBC przytacza także inne przykłady prostych i niekonwencjonalnych rozwiązań. Na przykład żądło pszczoły można skutecznie usunąć przy użyciu karty kredytowej. „Lepiąca się” folia kuchenna to znakomity prowizoryczny opatrunek na oparzenia (stosują ja nawet załogi karetek). Kuchenną ściereczką można zahamować krwotok, zaś elektryczna wiertarka może w awaryjnej sytuacji posłużyć do trepanacji czaszki (w ten sposób wykorzystał ją pewien chirurg z Ukrainy).(PAP) pmw/ krf/


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!