Eksperci: chorzy na raka prostaty bez dostępu do leku ostatniej szansy

25 sie 2013 r.

Pacjenci z zaawansowanym rakiem prostaty, u których wyczerpały się standardowe metody terapii, ciągle nie mają dostępu do leku ostatniej szansy, który wydłuża ich życie i poprawia jego jakość – podkreślali lekarze i przedstawiciele pacjentów w rozmowie z PAP.

Potwierdził to również rzecznik Ministerstwa Zdrowia Krzysztof Bąk w odpowiedzi przesłanej PAP.

W związku z zaistniałą sytuacją, zarząd firmy Janssen-Cilag, która jest producentem leku, podjął decyzję o finansowaniu leczenia za symboliczną złotówkę wszystkim (tj. ok. 120) pacjentom, którzy otrzymali zgodę NFZ na terapię przed 29 kwietnia, poinformował PAP dyrektor medyczny firmy, Przemysław Bocheński.

„Uważam, że producent w tej sytuacji zachował się w sposób godny pochwały, bo zdecydował się zapewnić kontynuację terapii pacjentom, którzy już ją rozpoczęli tak długo, jak długo to będzie potrzebne” - oceniła dr Senkus-Konefka.

Problem w tym, że od czasu ukazana się rekomendacji AOTM nikt nie decyduje się kwalifikować do tej terapii nowych chorych.

Eksperci ocenili, że najlepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie programu lekowego z octanem abirateronu. „Tworząc program lekowy można zastosować dodatkowe mechanizmy finansowe, które pozwolą obniżyć ostateczne koszty terapii i jej wpływ na budżet” - wyjaśnił prof. Wysocki. Przykładem może być tzw. instrument podziału ryzyka (risk-sharing), tj. podzielenie się z producentem ryzykiem finansowym ponoszonym w związku z terapią.

Ponieważ program z reguły obejmuje większą liczbę pacjentów niż chemioterapia niestandardowa łatwiej jest to wynegocjować z producentem, zwróciła uwagę dr Senkus-Konefka. Dodała, że producent nie może obniżyć ceny leku w Polsce, ponieważ natychmiast rozpocząłby się jego eksport do krajów UE, w których jest on droższy.

Rzecznik MZ Krzysztof Bąk poinformował PAP, że aktualnie trwa proces negocjacyjny z producentem octanu abirateronu w celu osiągnięcia wymaganego ustawowo progu opłacalności dla leku.

Specjaliści zgodzili się, że ceny nowych leków onkologicznych są bardzo wysokie i żadnego kraju nie będzie stać na finansowanie ich wszystkich. Dlatego coraz więcej państw prowadzi ocenę efektywności kosztowej leków (tzw. analizy farmakoekonomiczne), tj. ocenę tego czy cena leku jest uzasadniona korzyścią jaką uzyskują pacjenci.

Zgodnie z obowiązującym w Polsce progiem efektywności kosztowej rok dodatkowego życia pacjenta, skorygowany o jakość, nie powinien być droższy niż trzykrotność PKB na jednego mieszkańca, czyli ok. 100 tys. złotych. „Prawdopodobnie cena żadnego z nowych leków onkologicznych nie mieści się w tych wartościach. Jednak, bardzo przykro jest, gdy widzi się, że w innych krajach leki te są refundowane, a u nas nie” - powiedziała dr Senkus-Konefka. Zaznaczyła, że choć Polska nie należy do krajów zamożnych, to pieniądze w naszym systemie zdrowia są nieraz źle wydawane, a przez to brak środków m.in. na nowe terapie.

Podobnego zdania jest prezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych Leszek Borkowski. Jak ocenił w rozmowie z PAP, część pieniędzy na nowe leki można by na przykład zaoszczędzić dzięki systematycznemu usuwaniu z listy refundacyjnej medykamentów, które w innych krajach zostały zakazane lub nie są już stosowane.

„Sytuacja staje się o tyle niepokojąca, że my coraz bardziej zaczynamy odstawać w możliwościach terapeutycznych od UE. I nie chodzi tylko o kraje starej 15-tki, ale również o te, które wchodziły do Wspólnoty razem z Polską” - powiedział Borkowski.

Eksperci zwrócili też uwagę, że w kolejce czekają już dwa następne leki na zaawansowanego raka prostaty – enzalutamid, który nie przeszedł jeszcze oceny AOTM oraz izotop radu 223, który na razie nie ma jeszcze rejestracji w UE.

Joanna Morga (PAP) jjj/ agt/

<< < 1 2 > >>

comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!