Jest szansa, że szpital w Głownie nie zostanie zamknięty

10 sty 2014 r.

Fot. Shutterstock

Wszystko wskazuje na to, że szpital w Głownie nie będzie zamknięty. Jeszcze pod koniec 2013 roku władze placówki ostrzegały, że szpital może przestać funkcjonować od 1 marca tego roku, a winę za to ponosi łódzki oddział NFZ, który zmniejszył o milion zł finansowanie usług medycznych.

NFZ odpowiadał, że placówka m.in. sama prosiła o zmniejszenie kontraktu w 2013 roku, co wpłynęło na wysokość kwoty na 2014 rok.

Według Wyższej Szkoły Informatyki i Umiejętności w Łodzi, która jest właścicielem szpitala, NFZ, podejmując decyzję o zmniejszeniu kwoty, powołał się na tzw. niedowykonania świadczeń medycznych, które miały miejsce w placówce w pierwszych sześciu miesiącach 2013 r. Władze placówki nie zgadzały się z tym. Zwracały uwagę, że "niedowykonanie" dotyczyło tylko jednego oddziału - interny i wynikało z przerwy w jego funkcjonowaniu. Przerwa ta spowodowana była remontem, który został przeprowadzony w marcu i kwietniu.

Jednocześnie władze szpitala podkreślały, że pozostałe dwa oddziały tj. chirurgia ogólna oraz położnictwo i ginekologia miały w tym czasie "nadwykonanie świadczeń medycznych". Ich zdaniem łódzki NFZ nie miał podstaw do tak radykalnego zmniejszenia finansowania usług medycznych.

Na zarzuty właściciela szpitala odpowiedział łódzki NFZ. Zwrócił uwagę, że do 29 listopada wszystkie szpitale w Łódzkiem potrafiły porozumieć się z NFZ w sprawie finansowania na 2014 rok, a wyjątkiem były trzy oddziały szpitala w Głownie: chorób wewnętrznych, chirurgii ogólnej oraz położnictwa i ginekologii.

Fundusz zwrócił również uwagę, że w trakcie umowy na rok 2013 władze szpitala w Głownie poprosiły o zmniejszenie kontraktu na oddziałach chirurgii i chorób wewnętrznych o 130 tys. zł, co wpłynęło na wysokość kontraktu na 2014 rok.

W piątek w łódzkiej siedzibie NFZ spotkały się władze Funduszu i szpitala. Po zakończeniu rozmów obie instytucje wydały wspólne oświadczenie.

Wynika z niego, że łódzki NFZ ogłosi nowy konkurs na udzielanie świadczeń medycznych od 1 marca 2014 r. w "tych zakresach, w których wcześniej nie ustalono kwot finansowania" tj. na oddziałach: chirurgii ogólnej; interny; położnictwa i ginekologii. NFZ ponownie też przeanalizuje świadczenia udzielane na oddziale położniczo-ginekologicznym i rozważy zwiększenie jego finansowania.

Zdaniem przedstawiciela właściciela szpitala Pawła Kozłowskiego piątkowe spotkanie uznano za konstruktywne i "wszystko wskazuje na to, że nie dojdzie do zamknięcia placówki". (PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!