Matematyka pomoże biorcom przeszczepów

13 sty 2014 r.

Fot. Shutterstock

Mając na uwadze fakt, że organizmy ponad 10 proc. pacjentów otrzymujących przeszczep odrzuca nowy narząd, meksykańscy naukowcy postanowili opracować skuteczne narzędzie zdolne zapobiegać temu problemowi. Wykorzystali do tego algorytmy matematyczne.

Artykuł na ten temat ukazał się w grudniowym numerze pisma "Investigacion & Desarrollo".

Zespół, którego kierownikiem był dr Gilberto Castaneda Hernandez z Wydziału Farmakologii National Polytechnic Institute w Cinvestav w Meksyku, opracował model matematyczny, który indywidualnie dla każdego pacjenta określa dokładną dawkę leku immunosupresyjnego, co ma zapobiec odrzuceniu przeszczepu bez jednoczesnych skutków ubocznych wynikających z przyjmowania tego leku.

Podstawą narzędzia jest znajomość dokładnej wersji enzymu metabolizującego lek immunosupresyjny. Jak wyjaśnia dr Castaneda Hernandez, enzymy, które przetwarzają (metabolizują) leki mają bowiem różne stopnie aktywności, w zależności od organizmu. Przez to niektórzy biorcy przeszczepów metabolizują leki szybko, inni powoli. Na podstawie badania genetycznego można jednak określić, jaki rodzaj enzymu posiada dany pacjent. I to właśnie robią naukowcy z Cinvestav. Następnie, w oparciu o te dane - z uwzględnieniem także wieku, masy ciała, dotychczas przyjmowanych leków i czasu, jaki upłynął od przeszczepu - stworzony przez nich algorytm określa najodpowiedniejszą dla chorego dawkę lekarstwa.

Naukowcy mają nadzieję, że ich metoda nie tylko zwiększy szansę przyjęcia się przeszczepu, ratowania życia ludzkiego i poprawę jego jakości, ale też zaoszczędzi czas i pieniądze poświęcane na hospitalizację pacjentów z komplikacjami potransplantacyjnymi.

Obecnie ilość leku, jaką przyjmują pacjenci, ustalana jest metodą prób i błędów. Jest to jednak proces długotrwały i nierzadko prowadzi do powikłań, w tym także do ostrej reakcji odrzucenia.

„Przykładowo - dawki leku immunosupresyjnego o nazwie Nifedypina, które są rutynowo stosowane w Niemczech i dobrze tolerowane przez większość tamtejszych biorców, są zupełnie nieodpowiednie dla Meksykanów, u których powodują bóle głowy, częstoskurcz i rozszerzenie naczyń, a także inne problemy” - tłumaczy Castaneda Hernandez.

Jak dodaje, najpilniejszym wyzwaniem będzie identyfikacja różnic w szybkości metabolizowania takich popularnych leków immunosupresyjnych, jakimi są takrolimus i cyklosporyna. „W Meksyku oba lekarstwa podawane są zwyczajowo w zupełnie innych dawkach niż w Europie i Stanach Zjednoczonych. Chcemy znaleźć podłoże genetyczne tych różnic” - powiedział.

Autor badania ma także nadzieję, że system uda się już niebawem wykorzystać w leczeniu dzieci po przeszczepach. Jest to o tyle ważne, że dzieci mają bardzo szczególny metabolizm, wynikający z ciągłego rozwoju organizmu, co powoduje duże trudności w dobraniu odpowiedniej dla konkretnego przypadku dawki leku.(PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!