Długie siedzenie związane z ryzykiem przedwczesnego zgonu u kobiet

16 sty 2014 r.

Fot. Shutterstock

Kobiety spędzające dziennie ponad 11 godzin siedząc mają o 12 proc. wyższe ryzyko przedwczesnego zgonu z różnych przyczyn, w porównaniu z najbardziej aktywnymi rówieśniczkami, które siedzą najwyżej 4 godziny - informuje „American Journal of Preventive Medicine”.

Takie wnioski płyną z badania przeprowadzonego przez naukowców z Cornell University w Ithaca (USA) wśród ponad 92 tys. kobiet po menopauzie. Wszystkie były uczestniczkami studium Women’s Health Initiative Observational Study i na początku liczyły sobie od 50 do 79 lat. Przy pomocy ankiet zebrano od nich dane na temat liczby godzin spędzanych w ciągu dnia na siedząco (ale z wyłączeniem godzin przeznaczanych na sen). Na tej podstawie podzielono je na cztery grupy: siedzące do 4 godz., od ponad 4 do 8 godz., od ponad 8 do 11 godz. oraz więcej niż 11 godzin.

Stan zdrowia kobiet śledzono średnio przez 12 lat.

Okazało się, że te, które siedziały w ciągu dnia najdłużej były o 12 proc. bardziej narażone na przedwczesny zgon z różnych przyczyn, w porównaniu z paniami, które siedziały najmniej (tj. do 4 godzin). Ryzyko zgonu z powodu choroby układu sercowo-naczyniowego było wyższe o 13 proc., z powodu choroby wieńcowej – o 27 proc., a z powodu nowotworu złośliwego – o 21 proc.

Zagrożenie przedwczesnym zgonem rosło wprost proporcjonalnie do liczby godzin spędzanych na siedząco.

W analizie brano pod uwagę: wiek, płeć, przynależność etniczną, wskaźnik masy ciała (BMI), występowanie chorób przewlekłych oraz aktywność i sprawność fizyczną pań.

„Istniało przypuszczenie, że wydolność i aktywność fizyczna będzie mieć działanie ochronne nawet jeśli dużą ilość czasu spędzasz codziennie na siedząco. W rzeczywistości jesteś znacznie mniej chroniony przed negatywnymi skutkami siedzącego trybu życia dla zdrowia niż ci się wydaje” – komentuje współautorka pracy prof. Rebecca Seguin.

Co gorsze, zbyt długie siedzenie utrudnia wraz z upływem czasu odzyskanie siły i sprawności fizycznej. Kobiety zaczynają tracić masę mięśniową w wieku 35 lat, a zmiany te nabierają tempa w okresie okołomenopauzalnym. Wprawdzie regularne ćwiczenia, zwłaszcza siłowe pomagają temu przeciwdziałać, jednak badania zespołu Seguin dowodzą, że więcej codziennego ruchu – oprócz zajęć fizycznych – również jest ważne dla zachowania zdrowia.

„Ogólnie sprawdza się tu filozofia: +narząd nieużywany zanika+. Mamy wiele nowoczesnych udogodnień i technologii, które choć czynią nas bardziej wydajnymi prowadzą również do spadku aktywności i zmniejszonej zdolności do wykonywania różnych rzeczy. Kobiety muszą znaleźć sposób na to, by utrzymać aktywność” - komentuje Seguin.

Jej zdaniem sposobem na to może być wprowadzanie w swoim życiu małych zmian. „Jeśli pracujesz w biurze, często wstawaj i chodź. Jeśli jesteś na emeryturze i masz dużo wolnego czasu znajdź sposoby na to, by więcej się ruszać w domu i poza nim. Wstawaj między oglądaniem programów w TV, rób sobie przerwy od pracy na komputerze i od czytania, świadomie rób przerwy od zbyt długiego siedzenia” – przekonuje badaczka. (PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!