Pozbawiony kontraktu szpital w Katowicach ponownie odwoła się do NFZ

22 sty 2014 r.

Fot. Shutterstock

Katowicki prywatny szpital EuroMedic Medical Center zamierza ponownie złożyć zażalenie na decyzję Narodowego Funduszu Zdrowia, który wypowiedział placówce część kontraktu. Jeśli i to nie przyniesie skutku, szpital nie wyklucza wejścia na drogę sądową.

Jak przekonują przedstawiciele placówki, na decyzji NFZ najbardziej ucierpi ponad 4 tys. pacjentów oczekujących na wysokospecjalistyczne zabiegi. Zostaną oni pozbawieni szansy na szybką pomoc medyczną - podkreślają.

Pod koniec września dyrektor śląskiego oddziału NFZ wypowiedział szpitalowi umowę w zakresie: kardiologii, chirurgii ogólnej, naczyniowej, kardiochirurgii oraz ortopedii i traumatologii narządów ruchu. Nadal obowiązuje umowa na izbę przyjęć i okulistykę. Decyzja przewidywała trzymiesięczny okres wypowiedzenia - kontrakt miał wygasnąć z końcem grudnia.

Po protestach pracowników, którzy okupowali siedzibę śląskiego oddziału NFZ, placówka uzyskała deklarację p.o. prezesa NFZ Marcina Pakulskiego ws. rekomendowania dyrektorowi śląskiego oddziału Funduszu przedłużenia wypowiedzianego kontraktu na styczeń. Zgodnie z zapowiedzią władz Funduszu w tym czasie rozpatrzono zażalenie. W ostatnich dniach prezes Funduszu nie uwzględnił zażalenia szpitala. Dotychczasowy kontrakt w zakresach objętych wypowiedzeniem ma wygasnąć z końcem stycznia.

Jak powiedział w środę PAP reprezentujący EuroMedic Medical Center Witold Jajszczok, zgodnie z obowiązującymi przepisami placówce przysługuje jeszcze jedna możliwość odwołania do NFZ i szpital z niej skorzysta. Chce też, by do czasu rozpoznania zażalenia kontrakt obowiązywał w dotychczasowej formie. Jeśli kolejne odwołanie nie przyniesie to skutku, niewykluczone, że placówka skorzysta z drogi sądowej.

Ostatnią decyzję NFZ dyrekcja szpitala przyjęła „z zaskoczeniem i rozgoryczeniem”, zarzucając centrali Funduszu, że nie wzięła pod uwagę argumentów merytorycznych ani racji społecznych.

„Wbrew temu, co pisze w uzasadnieniu swej decyzji prezes NFZ, nie dostrzegamy poważnej analizy stanu faktycznego, a jedynie powtórzenie nieprawdziwych informacji i insynuacji podsuniętych przez dyrektora Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ Grzegorza Nowaka (...) Przypominamy, że kontrakt na leczenie wypowiedziano nam bez podania przyczyn” - napisał w oświadczeniu prezes EuroMedic Medical Center dr Tomasz Ludyga.

Jak dodał, jeśli kolejne odwołanie nie przyniesie rezultatu, szpital będzie zmuszony znacznie ograniczyć działalność i zwolnić wielu wybitnych specjalistów. „Najbardziej ucierpi ponad 4000 naszych pacjentów oczekujących na wysokospecjalistyczne zabiegi, którzy pozbawieni zostaną szansy na szybką pomoc medyczną” - napisał Ludyga. Według niego kolejna negatywna dla szpitala decyzja NFZ może zagrozić życiu i zdrowiu części dotychczasowych pacjentów szpitala.

Regionalne media informowały wcześniej o domniemanych nieprawidłowościach podczas zawierania kontraktu przez placówkę. EuroMedic był jednym z dwóch katowickich szpitali, w których CBA sprawdzało procedury ubiegania się o kontrakty na 2012 r. i następne. Weryfikowano też procedury realizacji świadczeń w wybranych rodzajach i zakresach.

Wobec podejrzenia nieprawidłowości w zakresie kontraktowania, CBA w czerwcu przesłało do Prokuratury Okręgowej w Katowicach zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Miałoby ono polegać na przedkładaniu fałszywych lub stwierdzających nieprawdę oświadczeń lub dokumentów w celu uzyskania zamówienia publicznego. Postępowanie to kontynuowało potem CBA pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Katowice-Zachód.

Jednocześnie swe kontrole prowadził NFZ. Przedstawiciele katowickiego oddziału Funduszu informowali, że wypadły one negatywnie dla EuroMedic. Szpital argumentował, że wskutek postępowań CBA i prokuratury nikomu nie postawiono zarzutów, do dzisiaj nie ma ostatecznych wniosków pokontrolnych, prokuratura nie zakończyła dochodzenia, a wobec właścicieli placówki używane są "niedomówienia, pomówienia, plotki i niejasne sugestie".

Przedstawiciele EuroMedic podkreślali m.in., że w piśmie informującym o wypowiedzeniu kontraktu nie było uzasadnienia decyzji, a przez cały okres współpracy, od stycznia 2012 r., NFZ nie zgłaszał merytorycznych zastrzeżeń do realizacji kontraktu. (PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!