Sejmik o strategii ochrony zdrowia w woj. opolskim na lata 2014-2020

29 sty 2014 r.

Fot. Shutterstock

Zwiększenie dostępu do ambulatoryjnej opieki medycznej i zmniejszenie kolejek do specjalistów; kompleksowa opieka nad matką i dzieckiem, rozwój opieki geriatrycznej – to niektóre z celów zapisanych w strategii ochrony zdrowia woj. opolskiego na lata 2014-2020.

Dokument, przyjęty pod koniec grudnia przez zarząd woj. opolskiego, był prezentowany i omawiany na wtorkowej sesji sejmiku województwa.

Wśród celów zapisano m.in. rozwój opieki paliatywno-hospicyjnej; rozwój systemu leczenia chorób cywilizacyjnych, w tym nowotworów złośliwych - przez tworzenie ośrodków zapewniających ich kompleksową diagnostykę i leczenie, wzmocnienie instytucji lekarza rodzinnego oraz poprawę dostępności do anestezjologii i intensywnej terapii - dzięki rozbudowie i modernizacji oddziałów intensywnej terapii oraz rozbudowie bloków operacyjnych.

Zdaniem wicemarszałka woj. opolskiego Romana Kolka zwiększenie świadczeń w ambulatoryjnej opiece, a przez to zmniejszenie długich kolejek do specjalistów, byłoby możliwe kosztem przesunięcia pewnej puli pieniędzy ze świadczeń szpitalnych. „Rozmawiałem o tym z NFZ. Zapewniono mnie, że jeśli będą niedowykonania w opiece szpitalnej, a nadwykonania w ambulatoryjnej, to władze NFZ będą skłonne takie przesunięcia akceptować” – zapewnił wicemarszałek.

Jak mówił, z przeprowadzonego przez zarząd województwa rozeznania wynika, że można o ok. 10 proc. zwiększyć liczbę pacjentów przyjmowanych w skali miesiąca, a przez to skrócić kolejki np. do kardiologów czy okulistów.

Oszacowano, że podlegające samorządowi województwa placówki przyjmują w ciągu miesiąca ok. 31 tys. pacjentów. Tymczasem w kolejkach miesięcznie czeka średnio 40 tys. osób. Z rozmów z dyrektorami szpitali wynika, że mogliby oni przyjmować we wszystkich wojewódzkich jednostkach w sumie ok. 3 tys. pacjentów więcej. Nie przyjmują ich, bo pilnują rozliczeń finansowych dot. świadczeń.

„Zaakceptowałbym jednak niewielkie pogorszenie wyników finansowych naszych szpitali, które póki co są dobre, by przez to poprawić dostęp do usług” – mówił wicemarszałek.

Przyznał, że niektóre z założeń strategii woj. opolskiego wymagałyby zmian na poziomie krajowym. W jego przekonaniu powinno się np. wrócić do idei funkcjonowania służby zdrowia w oparciu o lekarza rodzinnego.

Lekarz i radny SLD Andrzej Mazur z SLD mówił, że choć jest w opozycji, to dobrze ocenia przyjętą strategię ochrony zdrowia. „To profesjonalny, pozbawiony cech politycznych dokument. Śmiało woziłbym go na konwenty marszałków i pokazywał kolegom z innych regionów” – mówił w rozmowie z PAP. I dodał: „Z dokumentu wyraźnie widać, jak źle wygląda legislacja krajowa w tym zakresie, ile wad ma system ochrony zdrowia ustanowiony w Warszawie”.

Bardziej krytyczny był Jerzy Czerwiński - radny z opozycyjnego klubu PiS. W jego przekonaniu zaprezentowana strategia to tylko „kolejny dokument, który ma uspokoić sumienie władzy”. Według niego by poprawić funkcjonowanie służby zdrowia, trzeba ją dofinansować. Uznał, że bez pieniędzy nie da się np. rozładować kolejek do specjalistów.

"Strategię ochrony zdrowia dla województwa opolskiego na lata 2014-20120” tworzył zespół, w skład którego weszli m.in. przedstawiciele służby zdrowia, sanepidu, departamentu zdrowia urzędu marszałkowskiego, samorządów lokalnych i samorządu województwa. Zespół pracował nad dokumentem od marca do grudnia ub. roku. Dokument wyznacza kierunki rozwoju opolskiej służby zdrowia i najważniejsze zadania, z jakimi musi się zmierzyć zarządzający z nią samorząd. Ma być też podstawą do dzielenia unijnych pieniędzy w latach 2014-2020. W razie potrzeba – np. zmian prawa – ma być aktualizowany. (PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!