Białoruski minister zdrowia: trzeba powstrzymać odpływ lekarzy

29 sty 2014 r.

Fot. Shutterstock

Minister zdrowia Białorusi Wasil Żarko oświadczył w środę, że należy powstrzymać odpływ białoruskich lekarzy z kraju. Personel medyczny wyjeżdża głównie do Rosji, gdzie może liczyć na wyższe zarobki.

„Istnieje problem odpływu wykwalifikowanych pracowników w tej branży. Wiemy, że przygraniczne regiony Rosji budują swoją politykę na zapraszaniu do pracy naszych wysoko wykwalifikowanych lekarzy” – oznajmił Żarko na posiedzeniu kolegium resortu.

Według ministra średnia pensja w służbie zdrowia wynosi na Białorusi około 3,8 mln rubli białoruskich (1200 zł), a lekarze z uwzględnieniem dodatków do zasadniczej pensji otrzymują ponad 6 mln (1900 zł).

Zdaniem ministra władze regionalne i lokalne powinny przeznaczać dodatkowe środki na podniesienie wynagrodzeń lekarzy. „Taka praktyka istnieje w Mińsku. Uważam, że jest konieczne zwiększenie takich wysiłków w regionach” – powiedział Żarko.

Minister zwrócił też uwagę na problem nieuzasadnionego korzystania z usług lekarzy. „Na przykład w jednej z mińskich klinik 11 osób przyszło w zeszłym roku z wizytą po 200 razy” – oświadczył. Sprawia to – jak zaznaczył – że obciążenie lekarzy, w tym pogotowia ratunkowego, jest ogromne.

W pierwszej połowie stycznia ponad 5 tys. osób podpisało się pod petycją do prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenki i ministra Żarki, żądając reformy pogotowia ratunkowego, w tym co najmniej dwukrotnego podniesienia płac personelu medycznego. Po tygodniu poinformowano o podniesieniu lekarzom mińskiego pogotowia ratunkowego dodatków do pensji - według obliczeń portalu „Biełorusskije Nowosti” - o 265 tys. rubli (85 zł).

Bank Światowy ocenia, że utrzymanie obecnego systemu opieki zdrowotnej na Białorusi jest możliwe dzięki zachowaniu niskich płac pracowników służby zdrowia. Są one niższe od przeciętnych w gospodarce, co „stwarza ryzyko ucieczki najlepiej wykwalifikowanej siły roboczej z systemu służby zdrowia, zwłaszcza w warunkach swobodnego przepływu siły roboczej między Rosją a Białorusią”.

Rok temu szef Komisji ds. Opieki Zdrowotnej w Mińsku Wiktar Sirenka podkreślał, że stolica Białorusi odczuwa „rzeczywisty deficyt kadr”: brakuje 700 lekarzy i 1700 pielęgniarek.

Z Mińska Małgorzata Wyrzykowska (PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!