Arłukowicz: potrzebna dyskusja nt. liczby miejsc pracy lekarzy

30 sty 2014 r.

Fot. Shutterstock

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz uważa, że jest potrzebna dyskusja o ograniczaniu liczby miejsc pracy lekarzy, bo przemęczony lekarz nie jest w pełni efektywny. Oznaczałoby to jednak debatę o ograniczaniu swobody działalności gospodarczej lekarzy - dodaje.

W czwartek Arłukowicz brał udział w Kongresie Zdrowego Starzenia, gdzie pytany był przez dziennikarzy m.in. o to, czy lekarze nie pracują zbyt długo.

Pytania o czas pracy lekarzy zaczęły się pojawiać w kontekście śmierci nienarodzonych bliźniąt we włocławskim szpitalu. Ojciec dzieci obwinia personel placówki o zaniedbania, które miały doprowadzić do śmierci dzieci. Już wstępne wyniki zarządzonych po tym wydarzeniu kontroli wskazują, że oddział nie działał prawidłowo. W mediach pojawiały się m.in. informacje, że pacjentce nie wykonano niezbędnych badań, bo ordynator mógł odsypiać dyżur w prywatnym szpitalu.

Arłukowicz przypomniał, że czas pracy lekarzy jest opisany w ustawie o działalności leczniczej i mówi bardzo wyraźnie, ile godzin na etacie lekarz może pracować w ciągu tygodnia.

"Jeśli chcemy rozpocząć dyskusję na temat liczby miejsc zatrudnienia lekarzy, to musimy mieć świadomość, że będzie ona również dotyczyła tego, czy ograniczamy swobodę działalności gospodarczej lekarzy" - podkreślił. Dodał, że trzeba to bardzo dokładnie rozważyć również dlatego, że w kraju mamy za mało specjalistów.

Zdaniem ministra dyskusja o ograniczaniu liczby miejsc pracy jest potrzebna. "Lekarz przemęczony nie jest w pełni efektywny w swojej pracy, a zajmuje się zdrowiem i życiem człowieka" - podkreślił.

Przypomniał, że dyrektor szpitala, podpisując z lekarzem umowę o pracę, ma możliwość wpisania zakazu konkurencji. "Ta dyskusja powinna też dotyczyć tego (...) czy lekarz może pracować w dwóch miejscach, które konkurują ze sobą o wysokość kontraktu. Takie przypadki też w kraju widzimy" - dodał.

Minister pytany, czy lekarz może pracować i w prywatnej klinice, i w placówce finansowanej z publicznych pieniędzy, odpowiedział: "Ja uważam, że granica między systemem publicznego płatnika a systemem prywatnej ochrony zdrowia została w ostatnim czasie zbyt mocno rozmyta. (...) A granica pomiędzy publicznym a prywatnym musi być bardzo wyraźnie zarysowana".(PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!