Marihuana zaostrza węch

10 lut 2014 r.

Fot. Shutterstock

Zawarte w marihuanie kannabinoidy zwiększają apetyt, ponieważ bardziej odczuwa się pod ich wpływem zapachy – informuje "Nature Neuroscience”.

„Gastrofaza” to odczuwanie głodu pod wpływem kannabinoidów. Obrazowo wyjaśnia to pojęcie "Miejski słownik slangu i mowy potocznej": „Chłopie! Wczoraj się spaliłem jak świnia i potem mi się gastrofaza załączyła! Pół lodówki obmiotłem!".

Badania na myszach pozwoliły dokładniej wyjaśnić to zjawisko.

Wiadomo było, że aktywny składnik marihuany - tetrahydrokannabinol (THC) łączy się z receptorami kannabinoidowymi CB1 w mózgu. W rezultacie blokowane są chemiczne sygnały, które odpowiadają za poczucie sytości i utrzymuje się nienasycony apetyt.

To jednak nie wszystko. Dużą rolę w rozbudzaniu apetytu odgrywa zmysł węchu. Zespół Giovanniego Marsicano z francuskiej agencji badawczej INSERM w Bordeaux genetycznie zmodyfikował myszy w taki sposób, aby można było włączać i wyłączać receptor CB1 w poszczególnych komórkach nerwowych części układu nerwowego odpowiedzialnej za odczuwanie zapachu.

Okazało się, że kluczową rolę odgrywa grupa komórek nerwowych, które transmitują sygnały z kory mózgowej do opuszki węchowej, pierwotnego centrum węchowego mózgu. Gdy naukowcy wyłączyli receptory CB1 tych komórek, okazało się, że głodne myszy jedzą nie więcej niż dobrze odżywione.

Natomiast aktywacja receptorów CB1 w tych samych komórkach poprzez wstrzyknięcie THC sprawiła, że głodne myszy jedzą jeszcze więcej, a także reagują na słabsze zapachy niż myszy niebędące pod wpływem tej substancji. Oznacza to, że THC poprawia odczuwanie zapachów.

Wydaje się, że naturalnie wytwarzane przez mózg podczas głodu kannabinoidy działają podobnie jak THC u palaczy marihuany – nasilają działanie smakowitych zapachów na mózg.

Zdaniem autorów dzięki wynikom badań można będzie opracować skuteczne metody tłumienia głodu (u osób, które się odchudzają) oraz przywracania apetytu (na przykład u chorych na nowotwory).

W roku 2006, firma Sanofi-Aventis wprowadziła na rynek lek blokujący receptory CB1 - rimobant, który miał wspomagać odchudzanie. Jednak nie działał on selektywnie i czasami powodował lęki oraz depresję. Być może uda się opracować lek działający miejscowo – na przykład odpowiedni spray do nosa.(PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!