Seksuolog: komercjalizacja seksualności ma i pozytywne skutki (wywiad)

14 lut 2014 r.

Komercjalizacja seksualności ma negatywne, ale i pozytywne skutki. O wczesnym rozpoczęciu współżycia decyduje przede wszystkim presja rówieśników, w mniejszym stopniu powszechność tematyki w mediach – mówi w rozmowie z PAP krakowska seksuolog Magdalena Krzak.

PAP: Od czego zależy ta gotowość i jak ta średnia wieku zmienia się na przestrzeni lat?

M.K.: Na gotowość wpływa wiele czynników natury psychicznej i fizycznej. Ktoś może np. długo czekać na tę jedyną, właściwą osobę, ktoś inny może decydować się na współżycie dopiero po ślubie. Są również osoby, które nie traktują inicjacji jako czegoś wyjątkowego i chciałyby zwyczajnie mieć to już za sobą.

Badania na przestrzeni kilkunastu lat pokazują, że wiek rozpoczęcia współżycia stopniowo się obniża. Co ciekawe, wraz z obniżeniem wieku inicjacji wydłuża się czas od "pierwszego razu" do zawarcia związku małżeńskiego.

PAP: To bardzo interesujące zjawisko. Czym ono jest spowodowane?

M.K.: Myślę, że szybszą dojrzałością – zarówno psychiczną, jak i biologiczną. Dzisiejsza młodzież ma inną świadomość i wiedzę o seksie niż poprzednie pokolenia. W szkole jest edukacja seksualna – choć ona wciąż pozostawia wiele do życzenia. Poza tym mamy powszechny dostęp do internetu, telewizji, gazet.

PAP: A może Walentynki są dobrą okazją do inicjacji seksualnej?

M.K.: Czasami "pierwszy raz" jest spontaniczny i nieplanowany. Zazwyczaj jednak pary chcą, aby ten dzień był szczególny. Marzą o tym, by odbyło się to w romantycznej atmosferze, w jakimś wyjątkowym dniu. Chcą mieć wspaniałe wspomnienia, by wracać do nich i obchodzić rocznice ważnych w swoim związku wydarzeń. 14 lutego jest na pewno doskonałą okazją na rozpoczęcie współżycia i myślę, że wiele osób będących w stałych związkach decyduje się na to w ten dzień.

PAP: Jak bardzo "pierwszy raz" wpływa na dalsze życie seksualne?

M.K.: Traumatyczna sytuacja – np. wymuszenie kontaktu lub wyśmianie po nieudanej próbie – może spowodować blokadę przed współżyciem zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn, ale nie musi tak być. Jest to indywidualna sprawa, zależy od wielu czynników, między innymi umiejętności radzenia sobie ze stresem.

Rozmawiała Beata Kołodziej (PAP)

<< < 1 2 > >>

comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!