Debata w PAP: nowe leki onkologiczne muszą szybciej trafiać do chorych

21 lut 2014 r.

Innowacyjne, ale drogie leki na raka zbyt późno trafiają do polskich chorych, m.in. ze względu na zbyt długie negocjacje między resortem zdrowia a producentami leków oraz brak możliwości refundacji nowo zarejestrowanych leków – oceniają eksperci.

Wiceprezes NFZ Wiesława Kłos zwróciła uwagę, że choć w 2014 r. fundusz dysponuje takimi samymi środkami finansowymi jak w roku 2013, to przewidziano wzrost nakładów na programy lekowe o 18 punktów procentowych, a na finansowanie samych leków objętych programami lekowymi – o 16,5 punktów procentowych.

Prof. Krzakowski przypomniał, że obecnie funkcjonuje ponad 20 programów lekowych w onkologii, a ich liczba zwiększyła się wyraźnie w ciągu ostatnich dwóch lat. „Nie mam jednak żadnej wątpliwości, że to nie zaspokaja wszystkich oczekiwań” – dodał. Zaznaczył, że cały czas do arsenału leków, które można umieszczać w programach lekowych, trafiają nowe medykamenty.

Konsultant krajowy ds. urologii prof. Marek Sosnowski za przykład dał leki na raka prostaty. Od 1 stycznia 2013 r. pacjenci z zaawansowanym rakiem stercza opornym na standardową hormonoterapię (tzw. opornym na kastrację) zyskali możliwość leczenia octanem abirateronu, a już w kolejce do refundacji czeka następny lek o nazwie enzalutamid. „Te leki bardzo poprawiają jakość leczenia, ale i jakość życia chorych” - podkreślił prof. Sosnowski.

Piątkową debatę zorganizowano pod patronatem Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (PTOK). (PAP)

<< < 1 2 > >>

comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!