Polska przedłuża wdrażanie unijnego prawa dot. ochrony zdrowia

4 mar 2014 r.

Fot. Shutterstock

Polska przedłuża wdrażanie unijnego prawa w obszarze ochrony zdrowia; chodzi m.in. o regulacje ws. transgranicznej opieki zdrowotnej oraz in vitro - zwraca uwagę BCC. Przypomina, że naszemu krajowi mogą za to grozić sankcje przed Trybunałem Sprawiedliwości UE.

Lista zarzutów Komisji Europejskiej wobec Polski "nie jest krótka", a część z nich została skierowana do Trybunału Sprawiedliwości UE - napisał Business Centre Club (BCC) w informacji przesłanej we wtorek PAP.

BCC podkreśla, że według ubiegłorocznego raportu Komisji Europejskiej Polska wciąż jest w czołówce państw przedłużających procedury wdrażania unijnych przepisów także w zakresie ochrony zdrowia. Według BCC, opóźnienia są spowodowane nie tylko opieszałością prac legislacyjnych, lecz także "prostą kalkulacją, że ich zbyt szybkie wprowadzenie nie zawsze jest korzystne dla polskiej gospodarki".

BCC wskazuje m.in. opóźnienie we wdrażaniu dyrektywy o transgranicznej opiece zdrowotnej, która umożliwia pacjentom korzystanie ze świadczeń medycznych w innym kraju wspólnoty i otrzymanie zwrotu kosztów leczenia w ich kraju. Kraje UE powinny wdrożyć ją do 25 października ub. roku.

"Już dziś mamy do czynienia z dyskryminacją i nierównym traktowaniem polskich pacjentów w stosunku do obywateli innych krajów UE" - ocenia BCC. Według organizacji, brak wprowadzenia dyrektywy oznacza także wymierne straty dla polskich szpitali, szczególnie w regionach przygranicznych.

Rzecznik resortu zdrowia Krzysztof Bąk poinformował PAP we wtorek, że 20 lutego Komitet Rady Ministrów przyjął projekt ustawy wdrażającej dyrektywę trangraniczną, a 25 lutego skierowano wniosek do Rządowego Centrum Legislacji o zwolnienie projektu z Komisji Prawniczej. "Po zwolnieniu przez RCL z obowiązku rozpatrzenia przez komisję Prawniczą, projekt zostanie skierowany na Radę Ministrów" - zapowiedział Bąk. Według resortu zdrowia dopóki ustawa nie wejdzie w życie, dyrektywy się nie stosuje.

Przedsiębiorcy zwrócili uwagę także na brak ustawy bioetycznej. Przypomnieli, że unijne prawo nakazuje implementowanie do polskiego ustawodawstwa dyrektyw unijnych dotyczących in vitro. Według BCC, problemy sztucznego zapłodnienia powinny zostać uregulowane mocą ustawy, a nie resortowego programu.

"Polska wciąż nie wdrożyła kilku dyrektyw UE dotyczących postępowania z tkankami ludzkimi", m.in. dyrektywy ws. ustalenia norm jakości i bezpiecznego oddawania, pobierania, testowania, przetwarzania, konserwowania, przechowywania i dystrybucji tkanek i komórek ludzkich.

Bąk zaznaczył, że dyrektywa ta została częściowo wdrożona do prawa polskiego przez ustawę o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów oraz przez przepisy wykonawcze do tej ustawy. Z kolei "w zakresie przepisów odnoszących się do tzw. zapłodnienia in vitro należy wskazać, że w Ministerstwie Zdrowia powstał projekt Ustawy o leczeniu niepłodności, który został wpisany przez Zespół do Spraw Programowania Prac Rządu do Wykazu Prac Legislacyjnych Rady Ministrów i jest przygotowany do skierowania na ścieżkę legislacyjną" - wyjaśnił Bąk.

Dodał, że opracowanie ustawy bioetycznej jest związane z procesem ratyfikacji Konwencji o Prawach Człowieka i Bioetyce (Konwencji z Oviedo), którą Polska podpisała w 1999 r. Przypomniał, że za ten proces odpowiada Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania, a prace nad ratyfikacją rozpoczęto w połowie 2012 r.

BCC przypomniała ponadto, że Polska nie przestrzega obowiązków z unijnego rozporządzenia ustanawiającego procedury dot. produktów legalnie wprowadzonych do obrotu w innym państwie, a obowiązująca w Polsce ustawa o bezpieczeństwie żywności i żywienia utrudnia swobodny przepływ suplementów diety w państwach UE.

Według przedsiębiorców Polska nie podwyższyła z 8 do 23 proc. stawki VAT na wyroby medyczne mimo niezgodności z jedną z unijnych dyrektyw. "Zmiana stawki na 23 proc. oznaczałaby większe wydatki budżetowe i uderzyłaby w podmioty z sektora medycznego obecne na polskim rynku" - podkreśla BCC.

Polska nie ma ustawy, która regulowałaby kwestie stosowania procedury in vitro. Obowiązująca ustawa o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów nie zawiera zapisów dotyczących komórek rozrodczych, tkanek zarodkowych i tkanek płodów. Komisja Europejska we wrześniu ub. roku zapowiedziała, że pozwie Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE za niepełne wdrożenie unijnej dyrektywy dot. jakości i bezpieczeństwa tkanek oraz komórek ludzkich.

<< < 1 2 > >>

comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!