„Gazeta Wyborcza”: W Polsce działa 100 tys. znachorów

10 mar 2014 r.

Fot. Shutterstock

W połowie 2012 r. niejaki Krzysztof K. wykrył u sześcioletniej wówczas Justynki "bezobjawowe zapalenie płuc". Diagnozę postawił na odległość. Taka też była „terapia”, pisze „Gazeta Wyborcza”. Po miesiącu dziecko wylądowało w szpitalu. Konieczna była operacja.

To się nie zdarzyło wiek temu na Polesiu, tylko całkiem współcześnie – i to w mieście akademickim, alarmuje gazeta. Pan Krzysio – jak mówią na niego chorzy – zbijał gorączkę na odległość, energetyzował leki i wyczyniał inne cuda. Teraz zajmie się nim sąd.

W Polsce jest ok. 100 tys. uzdrowicieli, bioterapeutów, zielarzy, homeopatów, kręgarzy, hipnoterapeutów, radiestetów, irydologów, białych magów i szamanów. Prowadzą ok. 50-70 tys. gabinetów. Dla porównania, pod koniec ub.r. w naszym kraju pracowało 162 tys. lekarzy i lekarzy dentystów. (PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!