Reakcja anafilaktyczna może zabić

12 mar 2014 r.

Fot. Shutterstock

Reakcja anafilaktyczna może wystąpić u każdego z nas i szybko doprowadzić do zgonu – alarmowali eksperci w środę na konferencji prasowej w Warszawie. Znajomość objawów anafilaksji i sposobów reagowania na nią może ratować życie, podkreślali.

Spotkanie zorganizowano w ramach kampanii edukacyjnej „Przygotuj się na wstrząs!”.

O tym, że edukowanie społeczeństwa na temat anafilaksji jest niezbędne świadczą wyniki badania opinii publicznej przeprowadzonego na potrzeby kampanii. Wskazują one, że tylko 27 proc. Polaków słyszało termin „wstrząs anafilaktyczny” i tylko 11 proc. zadeklarowało, że zna procedurę udzielania pierwszej pomocy podczas wystąpienia wstrząsu, wymieniał dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Nr 1 w Łodzi, alergolog prof. Piotr Kuna.

„17 proc. nie jest w stanie wymienić nawet jednej czynności, którą należy wykonać, gdy dojdzie do wstrząsu – nawet takiej, że należy człowieka położyć na ziemi, sprawdzić czy oddycha, udrożnić drogi oddechowe” – powiedział specjalista.

Anafilaksja jest gwałtowną, zagrażającą życiu reakcją organizmu, której podłożem jest nadwrażliwość na różne czynniki – najczęściej na alergeny, w tym składniki pokarmowe, jad owadów błonkoskrzydłych, leki. Towarzyszą jej objawy, takie jak duszność, kaszel, chrypka, obrzęk warg i języka, rumień i pokrzywka; objawy ze strony układu pokarmowego – bóle brzucha, nudności, biegunka, a także zawroty głowy, osłabienie. Przy wstrząsie anafilaktycznym dochodzi do silnego spadku ciśnienia krwi, zatrzymania oddychania i krążenia, a nawet do zgonu.

„Mamy cztery stopnie rozwoju reakcji anafilaktycznej. Najcięższą postacią jest stopień czwarty, czyli wstrząs” – powiedział prof. Kuna. Zaznaczył, że wówczas mamy 2-3 minuty na to, by udzielić skutecznej pomocy i uratować życie osoby, u której on wystąpił.

Według prezydenta Polskiego Towarzystwa Alergologicznego prof. Bolesława Samolińskiego w Polsce brak jest dobrych statystyk na temat częstości występowania anafilaksji. Z danych amerykańskich wynika jednak, że z powodu wstrząsu anafilaktycznego umiera jedna na 1 mln osób, zaznaczył alergolog.

Na reakcję anafilaktyczną szczególnie narażeni są alergicy. „Jednak anafilaksja może dotyczyć każdego z nas” – podkreślił prof. Kuna.

Świadczy o tym przykład dziennikarki Hanny Lis, która - jak zastrzegła na konferencji – nie jest alergikiem, ale przeżyła reakcję anafilaktyczną, będąc w dziewiątym miesiącu ciąży. Od ośmiu miesięcy w warunkach domowych przyjmowała domięśniowo żelazo z powodu niedokrwistości. Podczas jednego z zastrzyków poczuła nagle drapanie w gardle, suchość w ustach, przyspieszone bicie serca; miała wrażenie, że się dusi. Pomogło jej to, że zastosowała lek rozszerzający oskrzela.

„Było to najbardziej traumatyczne przeżycie, jakie miałam kiedykolwiek. (...) Odczuwa się wówczas przeraźliwy strach, ma się przekonanie – zresztą słuszne - że jesteśmy w obliczu zagrożenia życia” – wspominała Lis.

Jak oceniła, również w środowisku medycznym brak jest wiedzy na temat anafilaksji i prawidłowych sposobów udzielania pomocy osobie, u której taka reakcja wystąpi. Zaznaczyła, że pielęgniarka, która podawała jej zastrzyk nie zorientowała się, że ma do czynienia z reakcją anafilaktyczną, a w szpitalu, do którego ją zawiozła podano jej lek steroidowy i po upływie pół godziny wypuszczono do domu.

Tymczasem, konsultant krajowy w dziedzinie alergologii prof. Jerzy Kruszewski, podkreślił, że najważniejszym lekiem, który należy podać w przypadku objawów wstrząsu anafilaktycznego jest adrenalina. Dzięki temu można uratować życie pacjenta.

Według specjalisty każdy lekarz powinien zapisywać pacjentom z objawami anafilaksji podręczny zestaw złożony z autostrzykawki z adrenaliną (automatyczna strzykawka, która po przyłożeniu w odpowiednie miejsce sama wstrzykuje adrenalinę - PAP). Ponadto w zestawie powinien się znaleźć lek przeciwalergiczny oraz lek steroidowy. „Pacjent powinien też być skierowany do alergologa, który podejmie próbę zdiagnozowania przyczyny anafilaksji” – tłumaczył prof. Kruszewski.

<< < 1 2 > >>

comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!