Mleko z mlekomatów zachowuje w całości wszystkie składniki odżywcze

20 mar 2014 r.

Fot. Marta Maruszak/DobreBadanie

Mleko prosto od krowy jest najzdrowsze, bo nie jest poddane pasteryzacji czy sterylizacji, dzięki czemu zachowuje w całości wszystkie witaminy, minerały i inne składniki odżywcze. Mieszkańcy dużych miast świeże mleko mogą kupić w specjalnych automatach zwanych mlekomatami. Urządzenia na świecie biją rekordy popularności. W Belgii jest ich ok. 500, we Francji 400, a we Włoszech prawie 1,5 tys. W Polsce stoi ich dopiero kilkadziesiąt.

Mlekomaty od trzech lat zdobywają polski rynek. Stoją m.in.: w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Trójmieście, Bydgoszczy czy Sochaczewie. 

– Mleko to nie jest poddane żadnym obróbkom technologicznym, nie jest normalizowane, choćby na zawartość tłuszczu, nie jest poddawane sterylizacji, więc zawiera wszystkie naturalne składniki, które są w mleku zaraz po udoju – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Diana Wolańska dietetyk, specjalista ds. żywienia z Instytutu Żywności i Żywienia. 

Mleko zachowuje więc w całości wszystkie składniki odżywcze, czyli kazeinę, wapń, fosfor, witaminy A, D, E oraz z grupy B. Ma także więcej tłuszczu niż np. mleko pasteryzowane czy sterylizowane. 

– Mleko w mlekomacie ma średnio od 4 do 4,5 proc. tłuszczu. Jego zawartość w mlekach w kartonie jest normalizowana przez mleczarnię. Mamy więc do wyboru mleko o zawartości tłuszczu od 0 do 3,2 proc. – mówi Diana Wolańska.  

Tłuszcz w mleku bardzo łatwo ulega trawieniu, jednak osoby z chorobami układu krążenia powinny wybierać mleko chudsze, właśnie w kartonach. 

Codziennie świeże mleko dostarczają do mlekomatów lokalni rolnicy, najczęściej posiadający ekocertyfikat. Dane producenta są wypisane na urządzeniu. 

– Mleko tuż po udoju trafia do pojemników izotermicznych i w nich jest transportowane do mlekomatów, stąd nie ma ono kontaktu z powietrzem i spada ryzyko zakażenia go jakimiś bakteriami, które są choćby w powietrzu. Dzięki temu jest bezpieczne – mówi Diana Wolańska. – Zaraz po udoju mleko jest schładzane do 4 stopni Celsjusza i w takiej temperaturze jest utrzymywane w mlekomacie.

Przydatność mleka prosto od krowy jest krótka, z reguły od 24 do 28 godz.

– Zawarte są w nim naturalne mikroorganizmy i stąd takie mleko może szybko się zepsuć – wyjaśnia ekspertka. 

Mlekomaty wymyślili czescy rolnicy, którzy w ten sposób chcieli walczyć z niskimi cenami skupu mleka. 


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!