NIK negatywnie o kontraktowaniu usług przez NFZ

19 mar 2014 r.

Fot. Shutterstock

Kontraktowanie usług w lecznictwie szpitalnym i specjalistycznym jest mało przejrzyste, sposób analizy ofert sprzyja pomyłkom, procedury nie gwarantują wyboru najlepszych świadczeniodawców, nieprzejrzystość negocjacji i dowolność decyzji sprzyjają korupcji – ocenia NIK.

W przesłanym PAP w środę raporcie po kontroli kontraktowania świadczeń przez NFZ Izba konkluduje, że „Fundusz nie zawsze w najlepszy sposób gospodaruje publicznymi pieniędzmi, pochodzącymi ze składek zdrowotnych obywateli”.

Podział kontraktowania usług leczniczych na etapy rankingu i negocjacji miało zapewnić pacjentowi jak najlepsze świadczenia za jak najniższą cenę - przypomina Izba. Kontrola wykazała jednak wady tego systemu. „Konkurs ofert w lecznictwie szpitalnym jest działaniem pozornym", ponieważ "praktycznie wszystkie szpitale publiczne, które zgłosiły oferty, podpisują umowy, a etapy wcześniejsze, np. ranking placówek uwzględniający jakość oferowanych świadczeń, nie mają większego znaczenia” – uznali kontrolerzy.

Również konkursowe zasady wyboru świadczeniodawców podczas kontraktowania ambulatoryjnej opieki specjalistycznej „są przekreślane przez sposób prowadzenia negocjacji”. W praktyce okazuje się bowiem, że "jedynym liczącym się kryterium są ceny procedur, zaproponowane przez świadczeniodawców”.

„Komisje negocjacyjne (…) według własnych, zmiennych reguł (często przekazanych przez przełożonego ustnie) arbitralnie przydzielają kontrakty, narzucając warunki i ostateczne ceny” – ustalili kontrolerzy. „Odmowa podpisania propozycji Funduszu przez świadczeniodawcę jest równoznaczna z rezygnacją z kontraktu. Zdaniem NIK trudno ten sposób postępowania określić mianem negocjacji”.

Izba stwierdziła też, że „źle zaplanowany przez wojewódzkie oddziały NFZ terminarz konkursów sprawia, że członkowie komisji konkursowych muszą weryfikować setki ofert oraz przeprowadzać oględziny u setek świadczeniodawców w bardzo krótkim czasie; w skrajnych przypadkach na jednego pracownika zespołu oceniającego przypadało do weryfikacji ponad 100 ofert (kilkadziesiąt stron każda)".

Do najczęstszych nieprawidłowości NIK zaliczyła odstępowanie przez dyrektorów oddziałów wojewódzkich od ogólnych procedur kontraktowania; nierzetelną ocenę ofert pod względem deklarowanych warunków wykonywania świadczeń; niemożność odtworzenia przebiegu negocjacji z powodu niewłaściwej dokumentacji.

W ocenie NIK "zarówno duża arbitralność decyzji i działań dyrektorów OW NFZ, jak i nieprzejrzystość negocjacji są czynnikami korupcjogennymi”.

NIK stwierdziła także, że system informatyczny, który miał usprawnić kontraktowanie, jest niefunkcjonalny - nie sprawdza zgodności danych pomiędzy różnymi częściami oferty (dot. np. wykazów sprzętu, personelu, harmonogramów pracy), jest też niekompatybilny z innymi rejestrami medycznymi (np. lekarzy, pielęgniarek)", przez co „nie pozwala na sprawdzenie prawdziwości deklarowanych zapisów, np. prawa wykonywania zawodu, specjalizacji, realności godzin przyjęć". Wskutek tego komisje konkursowe „były zmuszone do ręcznej analizy ofert, która stwarzała ryzyko dopuszczenia ofert niepełnych czy wręcz zawierających nieprawdziwe dane”.

Za jedną z przyczyn wyboru ofert, które okazują się niekorzystne dla pacjenta, NIK uznała sposób wyceny świadczeń. „NFZ nie negocjuje cen za świadczenia, ale przedstawia gotowe oferty do akceptacji (…). Ceny proponowane przez Fundusz nie odpowiadają rzeczywistym kosztom ponoszonym przez świadczeniodawców (...). NFZ nie monitoruje rynku usług medycznych i nie dysponuje realnymi wycenami procedur medycznych w poszczególnych regionach kraju" - wylicza Izba.

Aby zaradzić nieprawidłowościom, NIK rekomenduje ministrowi zdrowia rozważenie „daleko idących reform”. Uważa też, że „konieczna jest gruntowna, rzetelna i niezwłocznie przeprowadzona analiza dostosowania potencjału szpitali do rzeczywistych potrzeb pacjentów”.

Kontrola w Ministerstwie Zdrowia, w Centrali oraz oddziałach wojewódzkich NFZ została przeprowadzona z inicjatywy własnej NIK, po licznych skargach dotyczących kontraktowania. Dotyczyła okresu 2010-13, uwzględniła także wcześniejsze przypadki, jeżeli miały wpływ na kontrolowane procesy. Kontrole przeprowadziła krakowska delegatura NIK. (PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!