Oszukiwane dzieci częściej kłamią

20 mar 2014 r.

Fot. Shutterstock

Okłamywanie nie ma wpływu na zachowanie 3 i 4-latków, ale skutkuje większą niechęcią do mówienia prawdy wśród dzieci w wieku 5-7 lat – wynika z badań opublikowanych na łamach czasopisma „Developmental Science”.

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego (USA) doszli do wniosku, że nieuczciwe postępowanie dorosłych prowadzi do zaniżenia standardów moralnych u 5-7-letnich dzieci. Okłamywane maluchy stają się mniej uczciwe i mniej skłonne do prawdomówności. Oszukiwanie nie oddziałuje za to w widoczny sposób na zachowanie młodszych dzieci. Prawdopodobnie dlatego, że nie mają one jeszcze tak rozwiniętych funkcji poznawczych.

Badacze zaprosili dzieci w wieku od 3 do 7 lat do udziału w eksperymencie. Połowa maluchów została już na wstępie okłamana przez eksperymentatora, który powiedział im, że w pokoju obok znajduje się ogromna miska słodyczy, po czym stwierdził, iż tak naprawdę nie ma żadnej miski, a on sam dopuścił się kłamstwa, aby zachęcić dzieci do uczestniczenia w badaniu. Pozostałej grupie badanych nie wspominano nic o słodyczach.

Podczas badania dzieci miały za zadanie rozpoznać niewidoczne dla nich zabawki (głównie maskotki) po charakterystycznych odgłosach. Wśród zabawek znalazł się Elmo, który mówił „Połaskocz mnie”, Ciasteczkowy Potwór stwierdzający „Kocham ciasteczka” oraz Kubuś Puchatek przekonujący, że „Już czas na małe co nieco”. Rozpoznanie maskotek nie sprawiało dzieciom żadnej trudności.

Jednak maluchy miały do czynienia też z jednym odgłosem, którego nie potrafiły przypasować do żadnej zabawki – był to utwór Beethovena „Dla Elizy”. W momencie odtwarzania melodii eksperymentator na 90 sekund wychodził z pokoju (odebrać telefon) i zostawiał dzieci same, mówiąc otwarcie, aby nie podglądały. Następnie wracał i prosił małych badanych, aby uczciwie przyznali, czy złamali jego zakaz.

Przez cały czas w pokoju badawczym pracowały kamery, rejestrując zachowanie dzieci.

Okazało się, że 60 proc. 5-6 i 7-letnich dzieci, które nie zostały okłamane na początku badania, zdecydowało się na małe oszustwo, a 60 proc. spośród nieuczciwych podglądaczy okłamało później eksperymentatora. Wśród ich rówieśników, którzy zostali już na wstępie wprowadzeni w błąd, co do istnienia ogromnej miski słodyczy, odsetki były jeszcze wyższe. 80 proc. zerknęło na tajemniczą zabawkę, a 90 proc. z nich okłamało eksperymentatora po jego powrocie.

Dlaczego okłamane dzieci były mniej uczciwe? Autorzy badania tłumaczą, że być może 5-7-letnie dzieci po prostu naśladowały zachowanie dorosłego eksperymentatora. Mogły też dojść do wniosku, iż dla tego człowieka uczciwość nie jest zbyt ważna lub nie czuły się w obowiązku, aby dotrzymać słowa danego osobie, którą postrzegały jako kłamcę.

Jeśli chodzi o młodsze dzieci w wieku 3-4 lat - okłamane, czy nie - zachowywały się tak samo. Większość z nich skusiła się, aby rzucić okiem na zabawkę, ale też ponad połowa przyznała się później do oszustwa.

Naukowcy uważają, że tak małe dzieci nie mają jeszcze na tyle rozwiniętego umysłu, aby rozstrzygać kwestie uczciwości.

Wyniki wcześniejszych badań prowadzonych przez autorów niniejszego eksperymentu pokazały, że większość rodziców okłamuje swoje dzieci, nawet jeśli osobiście ceni wartość, jaką jest uczciwość.

„Postępowanie rodziców sugeruje, że nie wierzą oni, iż kłamstwa, które mówią swoim dzieciom wpłyną na uczciwość ich pociech. Rezultaty niniejszego badania rozwiewają wątpliwości w tej kwestii” – piszą badacze. (PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!