Sąd utrzymał wyrok dla ginekologa z Pińczowa

1 kwi 2014 r.

Fot. Shutterstock

Sąd Okręgowy w Kielcach utrzymał we wtorek wyrok dla ginekologa z Pińczowa (Świętokrzyskie), który zbyt późno zdecydował się na cesarskie cięcie u pacjentki, w wyniku którego dziecko urodziło się martwe. Wyrok jest prawomocny.

W lipcu 2013 roku lekarz został skazany za błąd w sztuce lekarskiej na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz 10 tys. zł grzywny. Apelację od tego wyroku złożyła obrona oskarżonego, wnosząc o uniewinnienie albo skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.

Sąd Okręgowy uznał, że apelacja obrony jest bezzasadna i podzielił opinię sądu pierwszej instancji. Podkreślił, że nic nie wskazywało na to, że lekarz planował przeprowadzenie cesarskiego cięcia, ponieważ kobieta w żaden sposób nie była przygotowywana do operacji; chodziła po korytarzu i rozmawiała przez telefon.

Chodzi o wydarzenia z listopada 2010 roku. Ciężarna kobieta zgłosiła się do Zakładu Opieki Zdrowotnej w Pińczowie, ponieważ przestała czuć ruchy dziecka. Zdaniem biegłych, a później również sądu, mimo wyników badań, które wskazywały na to, że z dzieckiem dzieje się coś złego, lekarz zbyt późno zlecił cesarskie cięcie. W wyniku tego dziecko urodziło się martwe.

Ginekolog podczas procesu twierdził, że chciał przeprowadzić cesarskie cięcie wcześniej, jednak nie mógł tego zrobić bez anestezjologa, który w tym czasie był przy reanimacji innego pacjenta. (PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!