Błędy w antykoncepcji głównym powodem nieplanowanych ciąż

2 kwi 2014 r.

Fot. Shutterstock

Większość nieplanowanych ciąż spowodowana jest błędami w antykoncepcji, szczególnie u młodych kobiet – przekonywali eksperci w środę na konferencji prasowej w Warszawie.

Kierownik Kliniki Ginekologii i Położnictwa Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie prof. Romuald Dębski powiedział, że w Europie aż 38 proc. ciąż jest nieplanowanych, w USA – 48 proc., a na całym świecie – 55 proc. Tylko co czwarta kobieta, która znalazła się w takiej sytuacji, decyduje się na donoszenie ciąży i urodzenie dziecka. Większość niechcianych ciąż jest usuwana (64 proc.) lub dochodzi do samoistnego poronienia (11 proc.).

„Najbardziej zdumiewa, że aż 65 proc. niechcianych ciąż przytrafia się parom, które stosowały jakąś antykoncepcję” – podkreślił specjalista. W przypadku 21 proc. z nich kobieta zażywała tabletkę antykoncepcyjną, kolejne 21 proc. par stosowało metody naturalne, takie jak kalendarzyk małżeński czy stosunek przerywany, 12 proc. partnerów używało prezerwatywy, a 6 proc. partnerek miało założoną wkładkę domaciczną.

Wśród kobiet, które zaszły w ciążę mimo przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych, aż 61 proc. nie przestrzegało schematu ich stosowania. Z kolei w tej grupie 47 proc. zapomniało sięgnąć po jedną tylko pigułkę w czasie całego cyklu menstruacyjnego, a 22 proc. nie wzięło dwóch tabletek - wynika z przytoczonych na konferencji badań, które przeprowadzono wśród Amerykanek.

„Niechciana ciąża szczególnie często przytrafia się młodym kobietom, ponieważ są bardziej płodne, zwykle częściej uprawiają seks i wykazują mniejszą motywację do codziennego przyjmowania pigułek, gdy stosują doustną antykoncepcję” – dodał prof. Dębski.

Specjaliści mówili również o błędnych przekonaniach na temat antykoncepcji. Prof. Dębski powiedział, że sterylizacja nie jest wcale najskuteczniejszą metodą antykoncepcji, jak się powszechnie sądzi. Po takim zabiegu u jednej kobiety na dwieście lub trzysta zdarza się niechciana ciążą. Równie skuteczne są jednak wkładki domaciczne nowej generacji.

Kierownik Katedry Zdrowia Kobiety Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach prof. Violetta Skrzypulec-Plinta powiedziała, że nie ma dowodów na to, że pigułki antykoncepcyjne obniżają popęd seksualny. „Libido kobiety bardziej zależy od wielu występujących w jej w życiu okoliczności, na przykład od tego, jak układają się jej relacji z partnerem czy od przebiegu kariery zawodowej” – podkreśliła.

Ginekolog i położnik z Warszawy dr Grzegorz Południewski przywołał sondaż, przeprowadzony w listopadzie 2013 r., z którego wynika, że dla 97 proc. Polek najważniejsza jest rodzina. Na drugim miejscu stawiają one zdrowie (wskazało na to 67 proc. badanych), dopiero na trzecim relacje z partnerem (50 proc.), a na czwartym - pracę (45 proc.). (PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!