"Stetoskop mózgu" pomoże zidentyfikować ataki epileptyczne

16 kwi 2014 r.

Fot. Shutterstock

Brain stethoscope to urządzenie, które pozwala usłyszeć, jak pracuje mózg - informuje “New Scientist”.

Aparaturę, która może znaleźć zastosowanie zarówno w medycynie, jak i w muzyce, opracowali pracujący na Stanford University wiolonczelista i specjalista od dźwięku prof. Chris Chafe oraz specjalista od padaczki (epilepsji) neurolog Josef Parvizi. Urządzenie wykorzystuje elektrody elektroencefalografu (EEG) i przetwarza odbierany przez nie sygnał za pomocą komputerowego algorytmu, opracowanego przez prof. Chafe.

Chafe już wcześniej brał udział w projektach dotyczących przedstawiania danych w postaci dźwięku (sonifikacji), np. działania skomplikowanych struktur w biologii syntetycznej albo sygnałów odbieranych przez podziemne geofony podczas wydobywania gazu łupkowego.

Brain stethoscope pozwala m.in. usłyszeć nieprawidłowe, charakterystyczne dla padaczki wyładowania w mózgu, nawet jeśli nie manifestują się one drgawkami, utratą przytomności czy innymi dramatycznymi objawami. Dzięki algorytmowi fale słyszane są jako rodzaj śpiewającego głosu. Jak wykazały badania na 52 ochotnikach, nawet niespecjaliści po półminutowym przeszkoleniu są w stanie wychwycić odchylenia od normalnego "dźwięku” mózgu w 95 proc. przypadków.

Zdaniem twórców ich metoda może się sprawdzić np. na oddziałach intensywnej opieki oraz w karetkach pogotowia. Poza tym mogliby z niej korzystać pacjenci, aby korygować swoje objawy metodą sprzężenia zwrotnego. Niezwykłe rytmy wytwarzane przez mózg mogą również inspirować muzyków. (PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!