Na pomoc zmęczonym oczom

20 lip 2014 r.

Fot. Shutterstock

Zmęczone oczy są dużym problemem zwłaszcza dla osób pracujących przed komputerem. Postęp technologiczny nie idzie w parze ze zdrowiem naszych oczu – duże ekrany telewizorów, filmy w 3D i inne niekorzystnie wpływają na nasz wzrok. Nawet w domu coraz więcej czasu spędza się przed „szklanym ekranem” – dlatego warto poznać kilka sposobów, które mogą przynieść ulgę przemęczonym oczom.

Wszelkiego rodzaju monitory zmuszają naszą siatkówkę do ciągłego przystosowywania się do zmieniającego się natężenia światła. Dodatkowo wytwarzają ciepło który wysusza powietrze; oglądając coś czy skupiając się na pracy rzadziej mrugamy, co zwiększa suchość oczu.

Poza patrzeniem na monitor, najczęściej wymienianymi przyczynami na forsowanie naszego wzroku wpływa również: praca w klimatyzowanym miejscu, przebywanie w sztucznie oświetlonych pomieszczeniach, bezsenna noc czy podrażnienie wynikające z zanieczyszczenia środowiska.

Ratunek w naturze

Świeże plasterki ogórka lub awokado są chyba najbardziej znaną metodą na szybkie zmniejszenie opuchlizny oczu. Jednak by działanie było najbardziej skoncentrowane, powinno się wycisnąć sok z połowy ogórka, zamoczyć w nim waciki i zostawić na powiekach na około 15 minut. Rewelacyjnie działają też plastry surowego ziemniaka, który dodatkowo poprawia koloryt skóry i zmniejsza widoczność sińców pod oczami.

Opuchlizna będzie schodzić też po zastosowaniu masażu z kostek lodu. Lód zawijamy w chusteczkę i kulistymi ruchami lekko pocieramy powieki. Zimno jest doskonałą metodą, ponieważ obkurcza naczynia. Taki masaż powinno wykonywać się przez około 10 minut.

Warto wypróbować też okłady z rumianku, herbaty lub bławatka. Można jedynie zamoczyć waciki w naparze lub położyć na oczy już zaparzone torebki. Trzeba je jednak wcześniej schłodzić w lodówce i trzymać około 15 minut na powiekach. Wybierajmy niearomatyzowane herbaty, których składniki mogą podrażnić spojówki.

Można też zwiększyć spożycie warzyw i owoców bogatych w witaminę A, C i E. Najwięcej znajdziemy ich w suszonych morelach, sałacie, brokułach, marchewce, burakach i brzoskwiniach.

Ułatwienia w pracy

Trudno zastosować takie okłady czy masaże będąc w pracy. Powinniśmy jednak spróbować dostosować to miejsce tak, by w jak najmniejszym stopniu wpływało na wzrok. Monitor komputera nie powinien być ustawiony ani przodem, ani tyłem do okna. Jeśli to niemożliwe – w oknach powinny być zamontowane żaluzje lub zasłony, które  pomogą ograniczyć dostęp światła. Pomieszczenie co jakiś czas powinno być dobrze wywietrzone, a w otoczeniu należy zaaranżować miejsce dla roślin, które nawilżą powietrze.

Długotrwała praca przed monitorem znacznie zmniejsza wydajność naszych oczu. Powinniśmy dać im odpocząć przez co najmniej 15 minut po dwóch godzinach pracy. Jeśli jednak niemal nie odrywamy się od komputera – te przerwy zaleca się robić co godzinę po 10 minut.

Sztuczne łzy

Ulgę mogą też przynieść krople do oczu, tzw. „sztuczne łzy”. Łzy pełnią bardzo ważną funkcję – oczyszczają powierzchnię oka z zanieczyszczeń, zmniejszają tarcie podczas mrugania, odżywiają pierwsze warstwy rogówki i uczestniczą w prawidłowym powstawaniu obrazu na siatkówce.

Sztuczne łzy nie tylko nawilżą oko, ale regularnie stosowane mogą zmniejszyć późniejsze wystąpienie takich schorzeń jak stan zapalny, obniżenie ostrości wzroku czy bliznowacenie. Powinny być dobierane po konsultacji z okulistą. Spora część z nich zawiera detergenty, które mają zapobiegać dostaniu się do płynu bakterii – mogą jednak wywołać reakcje alergiczne u co bardziej wrażliwych oczu.

Składają się głównie z wody, mają jednak różne stany „lepkości”.  Najbardziej zbliżone do naturalnych łez powinny stosować osoby które narażone są na niekorzystne działanie monitorów. Bardziej gęste sztuczne łzy, niekiedy w postaci żelu, przypisuje się osobom męczącym się z długotrwałą suchością oczu.

„Łzy” w kroplach mogą stosować też osoby używające szkieł kontaktowych, powinny jednak bardzo uważnie czytać skład i skonsultować wybór ze swoim okulistą – niektóre konserwanty osadzają się na soczewce, co może nie tylko ją zniszczyć, ale narazi nas też na uszkodzenie rogówki.

<< < 1 2 > >>

comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!