Wzrosła zachorowalność na raka prostaty wśród młodych Amerykanów

17 lip 2014 r.

Fot. Shutterstock

Wzrosła w USA zachorowalność na raka prostaty wśród młodych mężczyzn, poniżej 55. roku życia – alarmuje „Nature Reviews Urology”. Nowotwór w tym wieku jest zwykle bardziej agresywny i gorzej rokuje.

Z najnowszych danych specjalistów University of Michigan wynika, że w ostatnich 20 latach aż sześciokrotnie zwiększyła się liczba Amerykanów, u których wyryto raka prostaty przed 55. rokiem życia. Na tę grupę mężczyzn przypada już 10 proc. tego typu nowotworów.

„Najbardziej niepokojące jest, że rak prostaty ujawniający się w młodym wieku jest bardziej agresywny i gorzej rokuje” – twierdzi jedna z autorek badań prof. Kathleen A. Cooney z University of Michigan. Dodatkową trudnością jest to, że często nie udaje się go wykryć w porę nawet podczas rutynowych badań przesiewowych, ponieważ szybko się rozwija. Zanim pojawią się pierwsze objawy, choroba jest już mocno zaawansowana.

Kierownik kliniki urologii i urologii klinicznej Szpitala MSW w Warszawie dr Wojciech Rogowski zaleca, żeby raz w roku zgłosić do lekarza, najlepiej do urologa, na badanie per rectum (przez odbyt) pozwalające ocenić prostatę. Co roku należy również wykonać test PSA polegający na kontrolowaniu we krwi poziomu antygenu (Prostate-Specific Antigen), wytwarzanego przez komórki gruczołu prostaty, którego zadaniem jest upłynnienie nasienia. Gdy jego poziom jest podwyższony, może to świadczyć o rozwoju nowotworu.

Z najnowszego raportu specjalistów amerykańskich wynika jednak, że badania te nie zawsze pozwalają wcześnie wykryć występującą u młodszych mężczyzn agresywną postać raka prostaty. Prof. Cooney uważa, że jest to osobna grupa tego typu nowotworów o innym profilu genetycznym w porównaniu do guzów tego narządu wykrywanych u starszym mężczyzn. Być może w przyszłości dzięki badaniom genetycznym będzie można określić kto jest bardziej narażony na wczesną postać fraka prostaty - dodaje.

W Polsce rak prostaty jest już trzecią przyczyną zgonów wśród chorób nowotworowych, po raku płuc i raku jelita grubego. Co roku wykrywa się go u ponad 10 tys. mężczyzn, spośród których umiera prawie co drugi. Głównym tego powodem jest zbyt późne wykrywanie tego nowotworu, gdy skuteczne leczenie nie jest już możliwe.

Dr Rogowski uważa, że podatność na raka prostaty zależy w znacznym stopniu od stylu życia. Afrykańczycy rzadko chorują z tego powodu, natomiast jest to częste schorzenie wśród Afroamerykanów. Przyczyną jest mało aktywny tryb życia oraz niekorzystna dieta sprzyjająca otyłości. (PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!