Otyłość pomaga wygrać z sepsą

7 sie 2014 r.

Fot. Shutterstock

Nowe badania naukowców z USA doprowadziły do zaskakujących wniosków: otyłość ma pewną zaletę - zwiększa szansę przeżycia sepsy. Artykuł na ten temat znajduję się w najnowszym numerze czasopisma „Critical Care Medicine”.

Otyłość prowadzi do całej masy problemów zdrowotnych, negatywnie wpływa na jakość życia, generuje koszty związane z publiczną opieką zdrowotną. Jednak najnowsze badanie przeprowadzone na University of Michigan Health System wykazało, że nadmiar kilogramów może mieć pozytywną cechę - zwiększa szansę przeżycia sepsy.

Zespół lekarzy pod kierunkiem dr Hallie C. Prescott przeanalizował przypadki 1404 pacjentów w podeszłym wieku hospitalizowanych z powodu sepsy (posocznicy). 597 z nich (42,5 proc.) miało prawidłową masę ciała, 473 (33,7 proc.) nadwagę, a 334 (23,8 proc.) otyłość lub tzw. otyłość olbrzymią. Sprawdzano, jak przebiegało u nich zakażenie na każdym z etapów oraz jaki był wskaźnik przeżywalności. Pacjenci z niedowagą zostali wykluczeni z badania.

Okazało się, że wśród osób ze zbyt wysokim BMI występowała mniejsza śmiertelność z powodu sepsy niż u ludzi z normalną wagą. Pacjenci z otyłością olbrzymią mieli zaś najniższy wskaźnik śmiertelności. Otyłe osoby były też najdłużej hospitalizowane, więc także koszty opieki medycznej nad nimi były najwyższe. Jednak średnie dzienne wydatki na opiekę nie różniły się między tymi trzema grupami.

„To zaskakujące, bo przyzwyczailiśmy się do myślenia, że osoby otyłe mają gorsze wyniki zdrowotne w każdym aspekcie. W tym przypadku otyłość pomagała im jednak przeżyć groźne zakażenie” - mówi dr Prescott.

Jak dodaje, pod względem kosztów poniesionych przez publiczną służbę zdrowia otyli pacjenci wypadli najgorzej - tzn. generowali największe wydatki (długi pobyt w szpitalu podczas zakażenia, a potem długa rehabilitacja). Ale jest to wynikiem wyłącznie ich dłuższego przeżycia, a nie większych względem innych grup kosztów utrzymania i opieki.

Autorka badania zaznacza, że utrzymanie prawidłowej masy ciała ma nieocenione korzyści dla zdrowia, aczkolwiek okazuje się, że w przypadku najcięższych, zagrażających życiu infekcji, otyłość może pełnić jakąś funkcję ochronną. Otyły organizm inaczej reaguje na taką chorobę. Wyzwaniem dla naukowców jest zrozumienie, co stoi u podstaw tej różnicy.

Częstość występowania sepsy podwoiła się w ciągu ostatnich 15 lat, a wydatki na hospitalizację z jej powodu czterokrotnie przewyższają koszty leczenia szpitalnego z powodu zawałów serca. Połowa chorych z ciężką sepsą umiera w ciągu roku od momentu przyjęcia do szpitala. (PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!