Przełom w leczeniu przewlekłej białaczki szpikowej

22 wrz 2014 r.

Fot. Shutterstock

Jest szansa, że część pacjentów z przewlekłą białaczką szpikową będzie mogła w przyszłości bezpiecznie odstawić leki, które obecnie stosują przewlekle – oceniają eksperci. Obecnie trwają badania mające to potwierdzić. Uczestniczą w nich też polscy chorzy.

Specjaliści mówili o tym w poniedziałek w Warszawie na konferencji prasowej, którą zorganizowano w Międzynarodowym Dniu Świadomości Przewlekłej Białaczki Szpikowej, obchodzonym 22 września.

Dr hab. Tomasz Sacha z Katedry i Kliniki Hematologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie zaznaczył, że na razie odstawianie leczenia jest możliwe jedynie w ramach badań klinicznych u ściśle wybranych pacjentów z przewlekłą białaczką szpikową (PBSz). Każdy z nich musi przechodzić regularne badania kontrolne i podlega ścisłej opiece lekarskiej.

Jak przypomniał prof. Wiesław Jędrzejczak z Katedry i Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, w leczeniu PBSz w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat zaszły radykalne zmiany. Miało to związek ze zrozumieniem molekularnego podłoża choroby.

Jeszcze w latach 70. XX wieku choroba uśmiercała ludzi przeciętnie w ciągu 3 lat. Pod koniec lat 70. u pacjenta z PBSz wykonano pierwsze eksperymentalne przeszczepienie szpiku od zdrowego dawcy (tzw. przeszczep allogeniczny). „Ta metoda jako pierwsza była w stanie wyleczyć z choroby, ale za cenę tego, że 20 proc. pacjentów umierało w trakcie zabiegu, a 20 proc. tych, którzy przeżyli miało nawrót białaczki” – powiedział prof. Jędrzejczak.

Pierwszym lekiem, który wydłużył średnie przeżycie chorych na PBSz o dwa lata, tj. do ok. 5 lat, był interferon alfa, wprowadzony do leczenia w latach 80. XX wieku.

Prawdziwa rewolucja w leczeniu chorych na PBSz nastąpiła w 2001 r., gdy wprowadzono inhibitor kinazy tyrozynowej I generacji o nazwie imatynib (Glivec).

„Stało się naprawdę coś wielkiego – ludzie z PBSz, którzy wcześniej żyli przeciętnie trzy lata, a potem pięć lat, nagle dostali szansę przeżycia 20 i więcej lat, pod warunkiem, że będą łykali jedną pigułkę dziennie przez całe życie” – podkreślił prof. Jędrzejczak.

Imatynib był pierwszym skutecznym tzw. lekiem celowanym, który blokuje efekt specyficznej zmiany genetycznej, leżącej u podłoża PBSz. Choroba rozwija się bowiem z komórki macierzystej szpiku, w której doszło do powstania genu fuzyjnego BCR-ABL. Koduje on enzym napędzający niekontrolowane podziały komórek nowotworu. Imatynib blokuje właśnie ten enzym.

„Ta terapia spowodowała, że białaczki nie widać u większości chorych, ale efekt ten można uzyskać i utrzymywać pod warunkiem, że stale przyjmuje się lek” – powiedział prof. Jędrzejczak. Przypomniał, że w kolejnych latach wprowadzono inhibitory kinazy tyrozynowej II generacji (nilotynib i dazatynib), które skuteczniej eliminują komórki nowotworu i obecnie wydaje się, że u części pacjentów po kilku latach terapii leki te będzie można bezpiecznie odstawić.

Jak wyjaśnił dr Sacha, te nowe leki pozwalają szybciej i u większej liczby pacjentów uzyskać tzw. głęboką odpowiedź molekularną. Oznacza to, że we krwi pacjenta nie wykrywa się nieprawidłowego genu BCR-ABL.

To właśnie u pacjentów, którzy uzyskali głęboką odpowiedź molekularną i gdy utrzymuje się ona 24 miesiące, można rozważyć odstawienie leku. Dr Sacha przypomniał, że już w 2007 r. po raz pierwszy odstawiono imatynib 100 pacjentom z PBSz. Z badań tych wynika, że po 7 latach 40 proc. z nich nie ma nawrotów choroby. „Aż 98 proc. nawrotów ma miejsce w pierwszych sześciu miesiącach, a po zakończeniu tego okresu są to tylko pojedyncze przypadki” – zaznaczył hematolog.

Z kolei w badaniu pilotażowym, w którym odstawiono nowsze odpowiedniki imatynibu brak nawrotów stwierdzono u 61 proc. pacjentów.

<< < 1 2 > >>

comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!