Krajowe lotniska przygotowane na wypadek przyjęcia zarażonych Ebolą

10 paź 2014 r.

Fot. Shutterstock

Największe porty lotnicze w kraju są dobrze przygotowane na przyjęcie osób z podejrzeniem zakażenia ebolą - zapewnili w rozmowie z PAP przedstawiciele lotnisk. Gotowe na ewentualne przyjęcie pacjentów są również szpitale zakaźne w różnych miastach Polski.

Zgodnie z polskim prawem, osoba, u której podejrzewa się zachorowanie, bo np. miała kontakt z osobami chorymi lub zmarłymi na ebolę, zobowiązana jest do leczenia w warunkach izolacji. Wszystkie osoby, które miały z nią kontakt, również muszą być poddane kwarantannie. Kwarantanna, podobnie jak leczenie, jest obowiązkowa. Trwa trzy tygodnie.

Jeśli objawy choroby wystąpią u osoby znajdującej się na pokładzie samolotu, kapitan powinien zgłosić do portu lotniczego, że ma chorego, który może być zakażony wirusem gorączki krwotocznej. Najlepiej, żeby taki samolot dotarł na jedno z polskich lotnisk posiadających certyfikat WHO, ale i na innym lotnisku procedury będą wyglądały podobnie.

Samolot odstawiany jest na tzw. boczny pas, chory transportowany jest przez personel medyczny w warunkach izolacji do szpitala, gdzie będzie diagnozowany i leczony, również w warunkach izolacji. Osoby z personelu samolotu oraz personelu lotniskowego, a także te, które siedziały obok, przed i za chorym, muszą być poddane trzytygodniowej kwarantannie w miejscu wskazanym przez wojewodę w pobliżu miejsca lądowania.

Podczas kontaktu z osobami podejrzanymi o zakażenie, u których wystąpiły objawy, wymagane jest stosowanie środków ochrony osobistej, które zabezpieczają personel medyczny przed bezpośrednim kontaktem z płynami ustrojowymi, wydzielinami i wydalinami chorego, w tym także stosowanie środków ochrony dróg oddechowych i oczu. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny zaleca również ograniczenie kontaktu z chorymi do niezbędnego minimum.

Osoby poddane kwarantannie można zwolnić przed upływem trzech tygodni, jeśli wcześniej u osoby podejrzanej o zachorowanie wcześniej wykluczymy gorączkę krwotoczną. Gdy wystąpią pierwsze objawy choroby, można przeprowadzić badanie; na jego wynik czeka się ok. dwóch dni.

W Porcie Lotniczym Wrocław dla samolotu, na pokładzie którego może znajdować się osoba z podejrzeniem wysoce zakaźnej choroby, wyznaczony jest specjalny pas do lądowania.

"Pasażerowie takiego lotu zostają podzieleni na kategorie, w zależności od tego czy są zakażeni, pozostawali w kontakcie z osobami zakażonymi lub są zdrowi. Na tej podstawie zostają odizolowani od pozostałych pasażerów i odtransportowani w odpowiednie miejsce – do starego terminalu. Następnie będą przekazywani służbom medycznym" - powiedział PAP Andrzej Marzęda, pełniący obowiązki pełnomocnika ds. systemu zarządzania bezpieczeństwem w Porcie Lotniczym Wrocław.

We Wrocławiu pacjenci z podejrzeniem chorób wysoce zakaźnych są przewożeni do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. J. Gromkowskiego. Rzeczniczka tego szpitala, Urszula Małecka powiedziała PAP, że placówka jako szpital zakaźny jest od początku jej powołania przygotowana na wypadek przyjęcia pacjentów z chorobami wysoce zakaźnymi. "Po wybuchu epidemii eboli w Afryce przypomniane zostały wszystkie procedury związane z przyjęciem i leczeniem pacjentów z poważnymi chorobami zakaźnymi" - powiedziała Małecka.

W szpitalu są wydzielone tzw. boksy melcerowskie, czyli pomieszczenia o wysokim stopniu izolacji. To fragment szpitala z osobnym wejściem i osobną wentylacją. „Są tam przygotowane cztery łóżka, ale jest też możliwość przyjęcia większej liczby pacjentów” - dodała Małecka. Podkreśliła, że szpital w zeszłym miesiącu przeszedł test na wypadek przyjęcia zarażonego ebolą, kiedy trafił tam pacjent z podejrzeniem zakażenia tym wirusem.

Według rzeczniczki Portu Lotniczego Kraków-Balice Urszuli Podrazy, lotnisko jest przygotowane na wypadek przyjęcia lotu z pacjentem z podejrzeniem zakażenia wirusem ebola. "Po sygnale od pilota zapada decyzja, że samolot po zakończeniu lądowania ma zaparkować z daleka od terminalu i innych maszyn. Oczywiście wzywamy pogotowie ratunkowe i sanepid. Pasażer, u którego są objawy choroby, przekazywany jest prosto z samolotu do karetki” - powiedziała rzeczniczka.

<< < 1 2 > >>

comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!