„Metro”: 2015 to będzie chory rok

7 lis 2014 r.

Fot. Shutterstock

Lekarze rodzinni mają od stycznia diagnozować raka, problemy ze wzrokiem i skórą, ale nie dostali na to pieniędzy. W przychodniach może czeka nas chaos i jeszcze dłuższe kolejki, zapowiada „Metro”.

2015 to rok dużych zmian w ochronie zdrowia. Główna reforma to pakiet onkologiczny, czyli nowe zasady opieki nad pacjentem z podejrzeniem nowotworu. Poszerzy się zakres działań lekarzy rodzinnych – według zamysłu ministra zdrowia, będziemy u nich diagnozować i leczyć znacznie więcej chorób niż do tej pory.

Choć reformy mają wejść w życie za siedem tygodni, wciąż brakuje rozporządzeń do ustaw, nie ma porozumienia między lekarzami rodzinnymi a resortem zdrowia, a szpitale i lekarze nie znają źródła finansowania zapowiedzianych przez rząd zmian.

Znany jest jedynie ogólny budżet na zdrowie w 2015 r. NFZ przeznaczy na nasze leczenie ponad 69 mld zł, tj. o 2,3 mld zł więcej niż w tym roku. O ok. 400 mln zł zmniejszą się za to wydatki na zdrowie finansowane z budżetu państwa – wyniosą niecałe 7 mld zł.

Mimo że pieniędzy w kasie Funduszu jest więcej, to według lekarzy rodzinnych i tak za mało, by pokryć koszty reformy. Dostaną o niecały 1 proc. więcej środków niż w tym roku, za to przybędzie im pracy i mają się stać kluczowym elementem systemu.

Jeśli do końca grudnia ministerstwo nie zapanuje nad bałaganem, to w nowym roku zamiast szybszego leczenia raka, chorych mogą czekać jeszcze dłuższe kolejki i chaos. A ministra Arłukowicza pewnie dymisja, spodziewana zresztą przez komentatorów od dawna, konkluduje „Metro”. (PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!