Polacy uczestniczą w badaniach leków na zakrzepicę

1 cze 2012 r.

Badania nad coraz lepszymi lekami przeciwzakrzepowymi, w tym nad ich zastosowaniem przy migotaniu przedsionków, prowadzone są na całym świecie. Uczestniczą w nich także cztery polskie ośrodki.

Badania dotyczące skuteczności i bezpieczeństwa leku edoxaban w leczeniu żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej noszące akronim HOKUSAI to jedne z najistotniejszych, aktualnie prowadzonych badań na świecie. Profesor Tomkowski zapewnia, że polscy pacjenci, którzy zdecydowali się lub zdecydują się wziąć w nich udział są bezpieczni, a badanie przeprowadzane jest według najlepszych standardów.

 

„Zanim leki znajdą się w aptekach, przechodzą bardzo skomplikowaną procedurę dopuszczenia do obrotu. Rządowe agencje opierają swoje decyzje zwykle na podstawie wiarygodnych informacji dotyczących kilku -kilkunastu tysięcy przebadanych chorych. Dlatego wyniki tych klinicznych analiz należy uznać za wiarygodne. Dla porównania, w procedurze dopuszczenia na rynek generyku, czyli leku podobnego do oryginalnego, wykonuje się jedynie analizę stężeń, a w badaniu uczestniczy do kilkunastu-kilkudziesięciu ochotników” – porównuje profesor.

 

Nowe leki są drogie, ale mimo to profilaktyka nimi jest bardziej opłacalna niż rehabilitacja. Uczony wyjaśnia przyczyny ustalania cen leków na wysokim poziomie. Jak tłumaczy, wynika to właśnie z kosztów znalezienia substancji aktywnej, badań przedklinicznych oraz bardzo drogich badań klinicznych z udziałem zwykle kilkunastu tysięcy pacjentów oraz kosztów administracyjnych zarejestrowania nowej substancji. Wprowadzenie na rynek jednej substancji kosztuje około 2 mld dolarów, często są to nawet większe kwoty, gdy lek ma wiele różnych wskazań. Każdy z nas chciałby, aby w chwili wystąpienia choroby otrzymać leczenie skuteczne i bezpieczne. Rozwój nowych sposobów terapii jest niemożliwy bez ponoszenia na nie nakładów.

 

„Obecnie wykonujemy kilka badań trzeciej fazy, czyli podajemy lek w określonych patologiach. Wcześniej olbrzymią pracę w laboratoriach wykonali chemicy, którzy dokonali syntezy, otrzymali leczniczą cząsteczkę i poddali ją szeregowi eksperymentów. Potem taka cząsteczka była badana na modelu zwierzęcym. Kolejny etap to badania pierwszej oraz badania drugiej fazy. Oznacza się wtedy dawkę, profil skuteczności i bezpieczeństwo. Trzecia faza to właśnie badania kliniczne dedykowane terapii określonych chorób” – mówi profesor.

 

Jego zdaniem polskie społeczeństwo łatwo ulega promowanej przez media opinii, że najlepiej wydawać na leki mało pieniędzy i leczyć się generykami, które są na rynku od 20 lat. Uczony nie pozostawia wątpliwości, że „stare leki” mają znikomą skuteczność. Natomiast, aby dokonywał się postęp, musimy – według niego - zwiększać efektywność nowoczesnych, nowych terapii (szczególnie wielkie oczekiwania dotyczą chorych na nowotwory złośliwe- zwiększenie efektywności terapii w tej grupie, przekłada się bezpośrednio na zmniejszenie śmiertelności). W okresie 5 lat przyrost wiedzy na temat substancji leczniczych jest geometryczny. Uczeni prowadzą badania i znajdują leki, które kosztują znacznie więcej, ale efektywność jest 80 proc. lepsza.

 

„Trzeba społeczeństwu uświadomić konieczność współpłacenia za nowe terapie, bo nie wszystko może być finansowane z budżetu państwa. Jednocześnie nie wolno odcinać ludzi od efektywnego leczenia, nic im nie dając. Może zatem refinansować część nowoczesnych terapii?” – zastanawia się prezes fundacji „Thrombosis”.

 

Jako przykład kłopotów, z jakimi borykają się chorzy w Polsce prof. Tomkowski podaje problemy pacjentów, którzy przyjmują heparyny drobnocząsteczkowe. Leki te są obecnie - dla wielu chorych, u których istnieją wskazania do ich podania zawarte w wytycznych – pełnopłatne i kosztują ponad tysiąc złotych miesięcznie. Część chorych godzi się na takie leczenie, bo nie ma wyjścia. Inni nie mogą go sfinansować.

<< < 1 2 3 > >>

comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!