Prawie każdemu można wmówić...

19 sty 2015 r.

Fot. Shutterstock

Odpowiednio poprowadzone przesłuchanie wystarcza, aby ludzie zaczęli wierzyć, że w przeszłości popełnili ciężkie przestępstwo, które tak naprawdę nigdy nie miało miejsca – zawiadamia czasopismo „Psychological Science”.

Okazuje się, że wzbudzenie fałszywych wspomnień to dość prosta sprawa. Naukowcy z Uniwersytetu w Bedfordshire (W. Brytania) i Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej (Kanada) bez większego problemu zdołali przekonać większość badanych studentów, iż w wieku nastoletnim dopuścili się oni poważnego naruszenia prawa, co doprowadziło do konfrontacji z policją. Chociaż badani byli niewinni, szybko zinternalizowali rzekome wspomnienie i byli w stanie opowiadać o nim z zachowaniem wszelkich detali, przyznając się tym samym do popełnienia czynu.

„Wyniki naszego badania pokazują, że fałszywe wspomnienia o popełnieniu przestępstwa wymagającego interwencji policji mogą być wytworzone zaskakująco łatwo i posiadać wszystkie skomplikowane cechy prawdziwego wspomnienia” – mówi koordynatorka przedsięwzięcia Julia Show.

Przed przystąpieniem do właściwej części badania badacze skontaktowali się z opiekunami wybranych studentów i przeprowadzili z nimi wywiady, żeby poznać jak najwięcej szczegółów z życia młodzieży w okresie od 11 do 14 r.ż. Następnie zaprosili 60 studentów do uczestnictwa w trzech cotygodniowych, 40-minutowych przesłuchaniach.

W trakcie pierwszego spotkania naukowcy opowiadali badanym o dwóch wydarzeniach z ich życia – jednym prawdziwym, a drugim zmyślonym. Połowie wmawiali fakt popełnienia przestępstwa zakończonego interwencją służb mundurowych (napad z bronią w ręku, kradzież). Resztę informowali o emocjonalnym doświadczeniu związanym z utratą dużej sumy pieniędzy lub atakiem groźnego psa. Co ważne, każda fałszywa historia zawierała kilka prawdziwych informacji dotyczących przesłuchiwanej osoby, np. imię ówczesnego przyjaciela.

Następnie poproszono studentów o przywołanie konkretnego wspomnienia i opowiedzenie własnymi słowami, co się wtedy stało. Prośbę ponowiono na drugim i trzecim spotkaniu, zachęcając badanych do szczegółowego opisu prawdziwych i fałszywych zdarzeń oraz oceny wyrazistości wspomnień.

Okazało się, że pod wpływem przesłuchania u 21 z 30 studentów (71 proc.) wykształciło się fałszywe wspomnienie dotyczące popełnienia przestępstwa. Podobna liczba badanych (76,67 proc.) wydawała się pamiętać o rzekomym emocjonalnym wydarzeniu ze swojego życia. Oba typy wspomnień były równie wiarygodne – cechowały się podobną wyrazistością i szczegółowością – choć ustępowały nieco prawdziwym wspomnieniom ze względu na ilość detali i stopień pewności, co do przebiegu wydarzenia.

Nie zmienia to faktu, iż rezultaty niniejszego badania są dość alarmujące i świadczą o olbrzymiej plastyczności ludzkiej pamięci. Możliwość łatwego wzbudzenia fałszywych wspomnień powinna być brana pod uwagę podczas przesłuchań podejrzanych i świadków przestępstwa, jak również w trakcie psychoterapii i wywiadów indywidualnych. (PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!