Neumann: onkolodzy mogą wydawać zieloną kartę

20 sty 2015 r.

Fot. Shutterstock

Onkolodzy mogą wydawać zieloną kartę bez odsyłania pacjenta do lekarza rodzinnego - powiedział we wtorek wiceminister zdrowia Sławomir Neumann. Od początku roku w całym kraju wydano już ponad 17,5 tys. kart szybkiej diagnostyki i leczenia onkologicznego.

Chodzi o karty uprawniające pacjentów z podejrzeniem choroby nowotworowej do szybkiej diagnostyki i terapii onkologicznej bez limitów.

W myśl przepisów, które weszły w życie z początkiem br., lekarze podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) mają poszerzony katalog badań diagnostycznych, które mogą zlecić po to, by szybciej wykrywać choroby nowotworowe. Lekarze rodzinni mają wykazać się większą czujnością onkologiczną, wykrywać podejrzenia nowotworów i zakładać pacjentom z podejrzeniem raka karty uprawniające ich do szybkiej diagnostyki i terapii onkologicznej bez limitów. Po zakończeniu leczenia onkologicznego pacjenci mają wracać pod opiekę lekarzy POZ.

Tzw. zielone karty wystawiać mogą jednak nie tylko lekarze POZ, ale również specjaliści w poradniach oraz lekarze prowadzący leczenie w szpitalu. Lekarze rodzinni mają prawo wystawić kartę już wtedy, gdy podejrzewają nowotwór, natomiast specjaliści zakładają ją w momencie zdiagnozowania choroby.

Neumann zaznaczył, że specjalista nie musi odsyłać pacjenta do lekarza POZ, by ten wystawił mu "zieloną kartę".

"Jeżeli uważamy, że lekarz rodzinny (...) nie jest w stanie ocenić, czy to jest choroba nowotworowa czy nie, to dajemy mu szansę wystawienia karty wtedy, kiedy ma podejrzenie. Ale jeżeli pacjent trafia do specjalisty onkologa, to oczekujemy, że on wie, czy to jest nowotwór czy nie. Jeżeli wie, to ma prawo wystawić kartę, nie musi pacjenta odsyłać. Jeżeli onkolog nie wie, czy to jest nowotwór czy nie, to w ramach swoich kompetencji (...) wysyła pacjenta na badanie, potwierdza, że to jest nowotwór i wystawia +zieloną kartę+. Nie musi go odsyłać" - tłumaczył wiceminister w Polsat News.

Jego zdaniem praktyka odsyłania pacjentów to skutek niezrozumienia systemu albo niewłaściwego stosowania przepisów.

"Uważam, że to jest złe myślenie. Jeżeli mam pacjenta i mam jako specjalista duże podejrzenie, że to choroba nowotworowa, to na jedno czy dwa badania lekarz specjalista powinien kierować" - powiedział.

W myśl przepisów tzw. pakietu onkologicznego pierwszym krokiem do diagnostyki i leczenia w ramach szybkiej terapii onkologicznej jest zgłoszenie się pacjenta do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), który przeprowadza dokładny wywiad, ocenia dolegliwości i w razie potrzeby zleca wykonanie niezbędnych badań. Jeśli na tej podstawie stwierdzi podejrzenie nowotworu złośliwego, kieruje pacjenta do specjalisty właściwego ze względu na umiejscowienie nowotworu lub do onkologa. W tym celu lekarz POZ wystawia pacjentowi nie skierowanie, ale kartę diagnostyki i leczenia onkologicznego.

Kartę może wydać także lekarz specjalista w poradni ambulatoryjnej (AOS), jeśli zdiagnozuje nowotwór złośliwy u pacjenta, którego leczy. Ponadto, pacjent może otrzymać kartę również w szpitalu - jeśli w wyniku hospitalizacji (nawet niezwiązanej z chorobą nowotworową) zostanie u niego wykryty nowotwór złośliwy. W takim przypadku warunkiem wydania karty jest potwierdzenie diagnozy.

Kartę mogą otrzymać również pacjenci z chorobą nowotworową, którzy leczenie rozpoczęli jeszcze przed 1 stycznia 2015 r.; w takim przypadku wystawia ją lekarz prowadzący leczenie w szpitalu.

Karta jest własnością pacjenta. Świadczeniodawca ma obowiązek nieodpłatnie przekazać pacjentowi oryginał karty oraz przechowywać jej kopię. Uprawnia ona do leczenia nieobjętego limitami zawartymi w kontraktach NFZ z placówkami. Warunkiem jest dotrzymanie przez świadczeniodawców terminu maksymalnie dziewięciu tygodni od momentu postawienia diagnozy do rozpoczęcia leczenia.

Pacjenci z "zieloną kartą" są zapisywani do odrębnej, szybszej kolejki np. do diagnostyki, tak aby nie czekali w kolejce razem z pacjentami nieonkologicznymi.

Po zakończeniu leczenia pacjent przejdzie pod opiekę lekarza specjalisty. Jeżeli stan pacjenta nie będzie się pogarszał, wówczas opiekę nad nim przejmie lekarz podstawowej opieki zdrowotnej, do którego jest zapisany.

<< < 1 2 > >>

comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!