Lekarze chcą odstawić leki u Charli Nash po przeszczepie twarzy

11 mar 2015 r.

Fot. Shutterstock

Amerykańscy specjaliści chcą odstawić leki immunosupresyjne, zapobiegające odrzuceniu przeszczepu, u 61-letniej Charli Nash z Bostonu, której w 2011 r. przeszczepiono całą twarz – informuje AP.

Prof. Bohdan Pomahac z Boston's Brigham and Women's Hospital, który podczas transplantacji kierował zespołem ponad 30 chirurgów i lekarzy, powiedział, że u Nash przeszczep twarzy przyjął się wyjątkowo dobrze, a rekonwalescencja przebiega znakomicie. Zdarzyło się u niej jedynie kilka niegroźnych objawów odrzucenia przeszczepu. „Jest dobrym kandydatem do takiego eksperymentu” – podkreśla Pomahac.

U wielu osób po różnego typu przeszczepach po pewnym czasie można zmniejszyć dawki leków immunosupresyjnych. Próba całkowitego ich odstawienie ma wykazać czy można z nich również zrezygnować. Pacjenci nie musieliby przyjmować ich do końca życia.

Leki immunosupresyjne chronią przed odrzuceniem przeszczepu, szczególnie tuż po transplantacji, jednak mają również działania uboczne. Osłabiają system odpornościowy i zwiększają podatność na zakażenia i nowotwory. Mogą również powodować uszkodzenia nerek.

Przed laty uważano, że transplantacje powinny być ograniczone jedynie do przeszczepów narządów wewnętrznych ratujących życie. Potem uznano, że warto wykonywać również przeszczepy rąk i twarzy, by poprawić jakość życia poszkodowanych osób.

Pierwszy przeszczep twarzy przeprowadzono w 2005 r. we Francji. Od tego czasu wykonano na świecie 35 takich operacji. Pierwszy taki zabieg w Stanach Zjednoczonych w 2008 r. przeprowadziła prof. Maria Siemionow, absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu (od wielu lat pracuje w Cleveland Clinic Foundation). Była to czwarta na świecie transplantacja twarzy.

Charla Nash zamiast leków immunosupresyjnych ma otrzymywać jedynie interleukionę-2, cytokinę wpływająca na niektóre komórki odpornościowe, stosowaną w leczeniu nowotworów, głównie skóry oraz nerki.

Prof. Pomahac twierdzi, że jeśli próba ta się powiedzie, będzie można poszerzyć zakres transplantacji. Niektóre osoby zgłaszają się, żeby przeszczepić im jedynie kciuk albo utracony palec. Nikt takich zabiegów nie chce jednak wykonać, gdyż wiąże się to u pacjenta z koniecznością przyjmowania leków immunosupresyjnych. „Gdyby się okazało, że nie trzeba ich zażywać do końca życia, można byłoby przeprowadzać również i tego rodzaju przeszczepy” – stwierdza Pomahac.

Próbie tej z uwagą przygląda się Pentagon, który sfinansował przeszczep twarzy u Charli Nash, choć nigdy nie pracowała w wojsku (jej ojciec był jedynie weteranem wojennym Air Force). Amerykański departament obrony ocenia, że około 560 weteranów wojennych z Iraku i Afganistanu ma poważne uszkodzenia twarzy, spośród których od 50 do 60 kwalifikowałoby się do przeszczepu.

Charla Nash miała zdeformowaną twarz, straciła również obie gałki oczne oraz obie ręce, gdy w lutym 2009 r. zaatakował ją ważący ponad 100 kg szympans o imieniu Travis, należący do jej przyjaciela. Jej twarz była tak zmasakrowano, że zamiast ust miała jedynie niewielki otwór, by mogła przyjmować płynne pokarmy. Potrafiła artykułować dźwięki, ale nie można było jej zrozumieć.

Chirurdzy Boston's Brigham and Women's Hospital najpierw przeszczepili jej obydwie ręce (jedną do nadgarstka, a druga wraz z przedramieniem). Operację przeprowadzono w maju 2011 r., gdy znaleziono dawcę. Zabieg jednak się nie udał z powodu powikłań. Po kilku dniach u Charli Nash doszło do infekcji płuc, w następstwie czego spadło u niej ciśnienie krwi i nastąpiło niedokrwienie kończyn. Przeszczepione ręce uległy martwicy i trzeba było je usunąć.

Powiodła się natomiast transplantacja twarzy, tkanki do tego przeszczepu pozyskano od zmarłej kobiety. Prof. Pomahac wraz zespołem przeszczepił jej nos, usta, a także skórę, mięśnie, naczynia krwionośne i nerwy twarzy. Dodatkowo wszczepiono również zęby oraz podniebienie. Dzięki temu powinna odzyskała nie tylko powonienie, ale również zdolność gryzienia pokarmów.

<< < 1 2 > >>

comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!