Fundacja DKMS przeprowadzi akcję rejestracji dawców szpiku

7 kwi 2015 r.

Fot. Shutterstock

Ok. 800 tys. dawców szpiku z całej Polski zarejestrowanych jest w bazie Fundacji DKMS. W najbliższy weekend w łódzkiej Manufakturze będzie można do nich dołączyć, poddając się prostemu badaniu. Wśród oczekujących na przeszczep jest 3,5-letnia Hania z Łodzi.

O masowy udział w akcji zaapelowała na konferencji we wtorek prezydent Łodzi Hanna Zdanowska. "Proszę wszystkich, abyśmy pomogli 3,5-letniej Hani i poddali się bardzo prostemu, bezpiecznemu i nieinwazyjnemu badaniu, które może uratować życie"- powiedziała.

Matka dziewczynki Karolina Wałęsa wyjaśniła, że Hania na białaczkę limfoblastyczną zachorowała po raz pierwszy jako 8,5-miesięczne niemowlę. Wówczas pokonała chorobę dzięki chemioterapii. "Dwa lata później ponownie usłyszeliśmy wyrok i okazało się, że bez przeszczepu się nie obejdzie. Obecnie Hania oczekuje na przeszczep, który ma odbyć się we Wrocławiu" - dodała.

Zdaniem matki dziewczynki, organizowana w łódzkiej Manufakturze 11 i 12 kwietnia akcja, może przynieść setki nowych dawców komórek macierzystych i dopomóc wielu chorym na białaczkę, potrzebującym szpiku od dawcy niespokrewnionego, którzy otrzymają dzięki temu szansę na nowe życie.

Akcja "Pomóż Hani i Innym" jest adresowana do wszystkich chętnych pomiędzy 18. a 55. rokiem życia. Dawcami mogą zostać osoby ważące minimum 50 kg i bez dużej nadwagi oraz chorób przewlekłych. W celu określenia zgodności tkankowej wystarczy pobranie wymazu z błony śluzowej z wewnętrznej strony policzka. Dodatkowe badania lekarskie potrzebne są dopiero w momencie, gdy odnaleziony zostanie "bliźniak tkankowy", czyli osoba cierpiąca na raka krwi i potrzebująca przeszczepu, u której występuje zgodność tkankowa z dawcą.

Z informacji podanych przez koordynatora ds. rekrutacji dawców Fundacji DKMS Baza Dawców Komórek Macierzystych Agnieszkę Kwiatkowską wynika, że obecnie w całej Polsce zarejestrowanych jest ponad 800 tys. dawców szpiku, z czego przebadano ponad 650 tys. Ponad 1800 osób z bazy Fundacji oddało swoje komórki macierzyste, ratując życie chorym na białaczkę. Co godzinę - jak podała Kwiatkowska - w Polsce diagnozowany jest u kogoś nowotwór krwi.

Katarzyna Hałaczkiewicz, która dwa lata temu oddała komórki macierzyste z krwi obwodowej, podkreśliła, że bardzo ważne jest w pełni świadome podjęcie decyzji o zostaniu dawcą. "Sama rejestracja trwa kilka minut, jednak trzeba być gotowym, aby w każdej chwili, gdy zadzwoni telefon, stawić się i oddać szpik lub komórki macierzyste. Ja sama byłam tzw. dawcą rezerwowym, ale okazało się, że osoba, która jako pierwsza wytypowana była do oddania materiału wycofała się na kilka dni przed zabiegiem" - zaznaczyła.

Hałaczkiewicz dodała też, że zabieg pobrania komórek macierzystych nie był bolesny, a ona sama cieszy się po nim dobrym zdrowiem.

Obecnie stosuje się dwie metody pobrania materiału do przeszczepu - w 80 proc. przypadków jest to uzyskanie komórek macierzystych z krwi obwodowej, druga to pobranie szpiku z talerza kości biodrowej. Jak wyjaśniła mama Hani, ten drugi zabieg budzi obawy wśród potencjalnych dawców, jednak w rzeczywistości nie jest bolesny, gdyż wykonuje się go w pełnym znieczuleniu i nawet kilkuletni pacjent przechodzi go bez powikłań i cierpień.

Działająca od sześciu lat jako organizacja non-profit Fundacja DKMS Polska prowadzi obecnie największą bazę dawców szpiku w kraju. Jest częścią światowej bazy, istniejącej od 23 lat, skupiającej dawców z wielu krajów Europy oraz Stanów Zjednoczonych. (PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!