Polityczny populizm ma podłoże biologiczne

8 kwi 2015 r.

Fot. Shutterstock

Gdy idziemy do wyborów, biologia może przeważyć nad ideologią, dając szansę populistom - twierdzą na łamach New Scientista zajmujący się od lat zagadnieniem naukowcy John Hibbing i Kevin Smith z University of Nebraska.

The Political Physiology Lab działające na University of Nebraska-Lincoln to wyjątkowa placówka wyspecjalizowana w badaniu wpływu czynników biologicznych na orientację polityczną oraz zachowania wyborcze.

Ruchy populistyczne, zarówno prawicowe, jak i lewicowe, stały się wszechobecne. Jednak wielu obserwatorów politycznych wydaje się zaprzeczać ich znaczeniu i zamiast próbować wyjaśnić zjawisko, lekceważy je i określa jako nieodpowiedzialne schlebianie masom.

W tym samym czasie naukowcy starają się z pomocą biologii zrozumieć postawy polityczne, przede wszystkim podział na konserwatystów i liberałów.

Populiści nie tylko walczą o interesy zwykłych ludzi, ale także podejmują kampanie przeciwko podmiotom politycznym lub ekonomicznych postrzeganym jako wrogie i zagrażające tym interesom. Grecka Syriza oraz brytyjska UKIP wskazują jako zagrożenie zewnętrzne Unię Europejską. Ale mogą to być także wrogowie wewnętrzni - korporacje czy rząd, przeciwko którym występują w USA zarówno prawicowa Tea Party, jak i lewicowy ruch Occupy. Podobnie jest w Hiszpanii, gdzie wysokie notowania ma lewicowa partia Podemos.

Prawdopodobnie najsilniejszym katalizatorem populizmu jest imigracja. W typowym europejskim kraju jest co najmniej jedna prawicowa partia populistyczna niechętna czy wręcz wroga imigrantom. Może osiągać 10 do 15 proc. poparcia, czasem więcej. Styczniowe sondaże sugerowały, że antyimigrancki Front Narodowy pod przywództwem Marine Le Pen był najpopularniejszą partią we Francji.

Ludzie lubią wierzyć, że ich poglądy polityczne to racjonalna odpowiedź na istotne wydarzenia. Zaprzeczają temu prowadzone w ostatnich latach badania nad strukturą i funkcjonowaniem mózgu, w których wykorzystywano m.in. technikę rezonansu magnetycznego, śledzenie ruchów oczu i analizy genetyczne. Okazało się, że poszczególne orientacje polityczne są głęboko związane z czynnikami biologicznymi, będącymi poza świadomą kontrolą. Upraszczając - ludzkie emocje mają podłoże biologiczne, a polityka opiera się na emocjach.

Zwykle uważa się, że populizm ma związek z niepokojem klasy pracującej, we współczesnym świecie szczególnie zagrożonej przez czynniki zewnętrzne. Jednak partie populistyczne często wspierane są przez osoby o wysokim statusie społeczno-ekonomicznym – jak w przypadku UKIP oraz Tea Party.

Jak wskazują badania biologiczne, ludzie zwykle mają ugruntowane i silne nastawienie negatywne - podświadomie zwracają większą uwagę na wydarzenia negatywne niż pozytywne. To ma sens - sytuacje negatywne mogą mieć poważniejsze konsekwencje, jeśli chodzi o przeżycie, dlatego dobrze przystosowane organizmy powinny być bardziej wrażliwe na takie bodźce. Wiadomo również, że fizjologicznie rzecz biorąc, niektórzy reagują niemal równie mocno na bodźce pozytywne co negatywne, a na innych negatywne działają znacznie silniej.

Jak wynika z badań Hibbinga i Smitha, po uwzględnieniu statusu społeczno-ekonomicznego, ludzie, którzy są bardziej biologicznie wrażliwi na bodźce negatywne i którzy poświęcają im więcej uwagi, sprzyjają politykom, które mogliby być postrzegani jako zapewniający bezpieczeństwo.

Osoby z silnym nastawieniem negatywnym są bardziej skłonne do podejrzliwości wobec nowych podejść i ludzi odmiennych od siebie. Zwykle preferują pewność, tradycję i bezpieczeństwo.

Być może dlatego, że osoby takie są bardziej nastawione na potencjalne zagrożenia, przyciągają je programy polityczne, o których sądzą, że ograniczą zagrożenia związane z innymi grupami, patogenami lub łamaniem norm ich grupy. Zmiany w biologicznie mierzonym nastawieniu negatywnym wydają się pozwalać na przewidywanie postaw dotyczących imigracji i innych postrzeganych zagrożeń, które zwykle są w centrum uwagi ruchów populistycznych.

Predyspozycje biologiczne, które wzmacniają populizm nie są niezmienne, ale wydają się znacznie trudniejsze do zmiany, niż chciałoby wierzyć wielu ludzi. Silne nastawienie negatywne jest zazwyczaj głęboko zakorzenione. Poparcie dla partii populistycznych może się zmieniać z czasem, ale poszczególne mechanizmy biologiczne są dużo trwalsze. (PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!