Ośrodek Przeszczepów Szpiku w Łodzi potrzebuje dwa razy więcej łóżek

8 kwi 2015 r.

Fot. Shutterstock

Podwojenie liczby łóżek hematologicznych to największa potrzeba łódzkiego Ośrodka Przeszczepów Szpiku (OPS) W jedynej w regionie placówce, która obchodzi 5-lecie istnienia, odbył się właśnie 400. przeszczep szpiku.

Jak podkreślił w rozmowie z PAP kierownik Kliniki Hematologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi prof. Tadeusz Robak, dysponujący 48. łóżkami Ośrodek Przeszczepów Szpiku w szpitalu im. Kopernika nie zaspokaja potrzeb związanych z leczeniem pacjentów z nowotworami i innymi chorobami krwi. To jedyna w regionie placówka obejmująca opieką hematologiczną 2,8 mln mieszkańców woj. łódzkiego oraz pacjentów z innych województw, m.in. kujawsko-pomorskiego, które nie posiada własnego ośrodka o takim profilu.

"Rozwój transplantologii sprawia, że potrzebujemy więcej łóżek do hospitalizacji. Wykonywanie przeszczepów to nie tylko sam zabieg i pobyt w szpitalu przez miesiąc lub dwa, ale również częste późniejsze pobyty spowodowane powikłaniami – tak jest wszędzie na świecie" - wyjaśnił.

Zdaniem prof. Robaka, rozwój hematologii nietransplantacyjnej polega na zwiększaniu agresywności terapii, co związane jest z powikłaniami i koniecznością długotrwałych hospitalizacji. "Obecnie oczekiwanie w kolejkach zajmuje pacjentom do sześciu tygodni. Aby te kolejki zlikwidować, potrzebujemy ok. 40 nowych łóżek. A musimy je zlikwidować, ponieważ wydłużanie przerw między cyklami chemioterapii zmniejsza skuteczność leczenia i zwiększa ryzyko śmierci" - zaznaczył.

Drugim problemem wymagającym – w opinii prof. Robaka – pilnego rozwiązania jest rozwój nieonkologicznej hematologii, zajmującej się zaburzeniami krzepliwości krwi, m.in. hemofilią. "Chorzy na hemofilię wymagają terapii w specjalistycznym ośrodku, który obecnie jest de facto na papierze. Pacjenci z hemofilią przyjmowani są w klinice razem z pozostałymi chorymi" - dodał.

Dyrektor szpitala im. Kopernika Wojciech Szrajber podkreślił, że pięć lat temu ośrodek "startował od poziomu baraku, w którym działała klinika."

Budowa łódzkiego OPS rozpoczęła się w roku 2000, jednak dwukrotnie była wstrzymywana. W 2002 r. Ministerstwo Zdrowia wstrzymało finansowanie inwestycji. Szpital wyłożył wówczas z własnych środków 440 tys. zł. Ponowna przerwa w budowie nastąpiła rok później, gdy znów zabrakło pieniędzy. Budynek przez kilka lat stał w stanie surowym.

Jednocześnie – mimo trudnych warunków lokalowych – w Klinice Hematologii wykonywane były przeszczepy autologiczne (pacjent sam dla siebie jest dawcą komórek macierzystych pobranych od niego w momencie czasowej remisji choroby). W 2007 roku wznowiono budowę, dzięki umieszczeniu inwestycji w wieloletnim programie inwestycyjnym województwa na lata 2006-13.

Dwa lata później ośrodek, którego ukończenie kosztowało ponad 6,5 mln zł z budżetu województwa, przyjął pierwszych pacjentów. W 2012 r. placówka otrzymała akredytację na wykonywanie przeszczepów od dawców spokrewnionych. Wcześniej pacjenci z Łódzkiego wymagający takiej terapii byli kierowani do Warszawy, Katowic czy Krakowa.

Według prof. Robaka, łódzka Klinika Hematologii i OPS posiada odpowiednią kadrę – m.in. dwunastu specjalistów z dziedziny hematologii – aby wykonywać także przeszczepy allogeniczne od dawców niespokrewnionych. Warunkiem do uzyskania akredytacji do ich przeprowadzania jest zwiększenie liczby łóżek o ok. 40. W pomieszczeniach, którymi obecnie dysponuje placówka nie ma na nie miejsca.

"Obecnie jesteśmy na etapie procedowania – wspólnie z łódzkim Urzędem Marszałkowskim – rozszerzenia bazy medycznej szpitala im. Kopernika o nowe obiekty. Już teraz klinika uzyskała 8 mln zł grantu z Polskiej Unii Transplantacyjnej. Będziemy za nie remontować parter budynku hematologii, gdzie powstanie pododdział chemioterapii jednodniowej oraz piwnice, dokąd w ciągu dwóch lat przeniesione zostanie laboratorium" – powiedział dyrektor szpitala im. Kopernika Wojciech Szrajber.

Klinika Hematologii UM w Łodzi jest jedyną jednostką obejmującą opieką hematologiczną chorych z łódzkiego i ościennych regionów. Rocznie hospitalizuje się w niej ok. 2,5 tys. pacjentów. Ponad 35 tys. porad i konsultacji rocznie udzielanych jest w Wojewódzkiej Poradni Hematologicznej. (PAP)


comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!