MZ: będzie kontynuacja rządowego programu dot. in vitro do 2019 r.

1 lis 2015 r.

Fot. Shutterstock

Program, w ramach którego refundowane jest leczenie niepłodności metodą in vitro, ma być kontynuowany do 2019 r. Nad kolejną edycją programu pracuje Ministerstwo Zdrowia, ewentualna decyzja w tej sprawie może zapaść w poniedziałek.

Program Leczenia Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego, powszechnie zwany rządowym programem in vitro, ruszył 1 lipca 2013 r. i był przewidziany do 30 czerwca 2016 r. Na początku października premier Ewa Kopacz poinformowała, że będzie kontynuowany. Ma zostać również dostosowany do zapisów wchodzącej w życie w niedzielę ustawy o leczeniu niepłodności.

Projekt dotyczący programu na lata 2016-2019 - jak informuje resort zdrowia - „jest procedowany i oczekuje na uzyskanie zgody ministra na jego realizację”. Z informacji służb prasowych MZ wynika, że ewentualna decyzja w tej sprawie może zapaść w poniedziałek.

Zgodnie z art. 48 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - na podstawie której działa również program ws. in vitro - programy polityki zdrowotnej mogą opracowywać, wdrażać, realizować i finansować ministrowie oraz jednostki samorządu terytorialnego.

Do przyjęcia projektu programu nie jest więc wymagana zgoda lub opinia Prezesa Rady Ministrów; nie jest on tez przedkładany do zaopiniowania przez rząd.

Nowy program ws. in vitro ma być kontynuacją obecnego. Na jego realizację od 1 lipca 2016 r. do 31 grudnia 2019 r. przeznaczono ok. 304 mln zł.

Głównym celem programu, jak informuje MZ, pozostanie zapewnienie równego dostępu i możliwości korzystania z procedury zapłodnienia pozaustrojowego parom, u których stwierdzono niepłodność kobiety lub mężczyzny i wyczerpały się - albo nie istnieją - inne możliwości leczenia.

Program ma także na celu zmniejszenie liczby par bezdzietnych, zapewnienie najlepszego standardu leczenia niepłodności oraz poprawę trendów demograficznych poprzez zastosowanie metody o najwyższej skuteczności udokumentowanej badaniami naukowymi.

W związku z wejściem w życie ustawy o leczeniu niepłodności z programu będą mogły skorzystać również pary, które – aby przeprowadzić procedurę zapłodnienia pozaustrojowego – muszą skorzystać z dawstwa innego niż partnerskie komórek rozrodczych lub zarodków. Program, jak sygnalizuje MZ, w sposób bardziej szczegółowy określa zasady udzielania świadczeń dla osób przystępujących do zabezpieczenia płodności na przyszłość.

Projekt programu zaopiniowała w ostatnich dniach Agencja Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. W piśmie z 26 października podano, że oceniono go pozytywnie pod warunkiem uwzględnienia przedstawionych uwag.

Uwagi te dotyczyły m.in. niezdefiniowania oczekiwanych efektów. W opinii wskazano ponadto, że wątpliwości może budzić ustalenie górnej granicy wieku uczestniczek zapraszanych do programu (40 lat). Zasygnalizowano także, że warto byłoby określić sposób zapewnienia ciągłości między programem a dalszym sprawowaniem opieki nad kobietą w okresie ciąży, porodu i połogu.

Z informacji przekazanych PAP przez resort zdrowia wynika, że większość uwag AOTMiT została uwzględniona. Podtrzymano jednak granicę wieku uczestniczek programu.

Resort wyjaśnił też, że opieka nad ciężarną po realizacji świadczeń w ramach programu jest zapewniana ze środków publicznych już poza programem. Uzupełniono także wyjaśnienia dotyczące monitorowania jakości świadczeń, elementów promocji w ramach programu i sposobu wyłaniania realizatorów (liczby ośrodków).

W ubiegłym tygodniu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, że resort musi zająć się wnioskiem Stowarzyszenia na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji „Nasz Bocian” ws. udostępnienia danych o skuteczności poszczególnych ośrodków uczestniczących w rządowym programie.

Organizacja występowała o takie dane, ale ich nie otrzymała. Według stowarzyszenia o wyborze placówki decyduje obecnie przypadek, poczta pantoflowa czy osobiste preferencje, a powinny – obiektywne dane i twarde statystyki. Tym bardziej, że - jak przekonuje Anna Krawczak z „Naszego Bociana” - skuteczność poszczególnych klinik po pierwszym roku realizacji programu była zróżnicowana i wahała się od kilku do ponad 40 proc.

W efekcie realizacji programu urodziło się dotychczas (stan na 29 października) 3627 dzieci; w trakcie leczenia jest ok. 17 tys. par.

<< < 1 2 > >>

comments powered by Disqus

Nasz serwis używa cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym i że wyrażasz zgodę na ich używanie. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia w swojej przeglądarce. Więcej o plikach cookies w Polityce prywatności

PUBLIC !!